Trener Kliczki: "Haye tym razem się nie wycofa"

Wszystko wskazuje na to, że za kilkanaście tygodni dojdzie do najbardziej ekscytującej od lat konfrontacji na szczycie bokserskiej wagi ciężkiej - starcia o trzy mistrzowskie pasy pomiędzy Władimirem Kliczką i Davidem Haye. Choć kontrakty na ukraińsko-brytyjski pojedynek zostały już podpisane, wiele osób nadal ma wątpliwości, czy walka ostatecznie się odbędzie, mając w pamięci fiaska poprzednich prób doprowadzenia do niej.

Trener młodszego z braci Kliczko, słynny Emanuel Steward zapewnia jednak, że tym razem "Dr Stalowy Młot" i "Żniwiarz" skrzyżują w końcu rękawice. - Nie ma szans, by po raz kolejny Haye się wycofał. Co prawda na początku sam miałem wątpliwości, ale po rozmowie z nim, jestem przekonany, że Brytyjczyk chce tej walki - stwierdził Steward, dodając: - David powiedział mi: "Przetestuję serce do walki twojego podopiecznego". Odpowiedziałem mu: "Władimir zda ten sprawdzian. Obaj macie podejrzaną odporność na ciosy, to będzie ekscytujący pojedynek".

- Gdybym był bukmacherem, wytypowałbym Kliczko jako faworyta tej konfrontacji. Władimir ma przewagę fizyczną, ale Haye ma mocny cios.... - zakończył słynny szkoleniowiec.

Pojedynek Władimir Kliczko - David Haye planowany jest na przełom czerwca i lipca.

Więcej o boksie znajdziesz na

Więcej o: