Wkrótce przełom w sprawie walki Kliczko - Haye?

Po tym jak bokserski promotor Frank Warren zarezerwował w angielskiej telewizji dla swojej gali datę 21 maja, lawinowo ruszyły spekulacje na temat możliwej lipcowej walki czempiona WBA wagi ciężkiej Davida Haye z mistrzem federacji WBO i IBF Władimirem Kliczką. "Hayemaker" pierwotnie wyjść miał na ring właśnie 21 maja i posunięcie Warrena sprawiło, że musi teraz szukać innego terminu dla swojej walki.

O tym, że kolejnym rywalem Haye'a może być młodszy z braci Kliczko, kibice mogli się dowiedzieć z wczorajszego wpisu na twitterze autorstwa Anglika. Dziś do całej sprawy odniósł się menadżer i trener "Żniwiarza" Adam Booth, który co prawda starał się uspokoić emocje, ale przy okazji zdradził, że w "lipcowym zamieszaniu" wokół jego podopiecznego faktycznie coś może być na rzeczy.

- W tej chwili robimy, co do nas należy i nie chciałbym o tym mówić. Niech David pisze na twitterze, co chce. Ale jest szansa, że w połowie przyszłego tygodnia tok spraw zmieni się drastycznie - zapowiedział Booth.

Pojedynek Władimira Kliczki z Davidem Haye to obecnie jedna z najbardziej oczekiwanych walk w boksie zawodowym. Jej stawką byłyby aż trzy mistrzowskie pasy. Czwarty i ostatni z liczących się tytułów - WBC - należy do starszego brata Władimira Kliczki - Witalija.

Więcej o boksie znajdziesz na

Więcej o: