Haye i Harrison pewni siebie: "To będzie publiczna egzekucja"

Mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA David Haye i pretendent do tytułu Audley Harrison spotkali się dziś w Manchesterze na konferencji prasowej poprzedzającej ich sobotnią walkę.

- To będzie mój wielki wieczór, nie mogę się już go doczekać - powiedział challenger. - Audley Harrison, który zwyciężył na olimpiadzie i pokonał w rewanżu Danny'ego Williamsa, zniszczy Davida Haye. Zapowiada się ciężka walka, ale ostatecznie to ja wygram, to moje przeznaczenie. W przeszłości zdarzały mi się upadki, ale nigdy się nie poddałem. Mistrzostwo świata będzie ukoronowaniem mojej kariery.

- Czeka nas wojna i ta świadomość wywołuje u mnie przyjemne uczucie. Zmuszę go do walki, mam nadzieję, że jest na to gotów - ripostował czempion. - On tak bardzo stara się zbudować swoją pewność siebie, że sięga aż do 1997 roku, by znaleźć jakieś moje potknięcia, wymyślił nawet jakieś sesje sparingowe. To smutne, zachowuje się jak desperat. Cała Anglia ma już dość Harrisona. Przez dziesięć lat nudził kibiców na śmierć. Zrobię wszystkim przysługę, kończąc z nim raz na zawsze. Zniszczę go, to będzie publiczna egzekucja!

30-letni David Haye na zawodowych ringach stoczył 25 walk, z których wygrał 24, w tym 22 przez nokaut. Zanim zdobył pas WBA wagi ciężkiej, wiódł prym w kategorii wagowej do 91 kg, sięgając po tytuły mistrza Europy, a następnie mistrza świata federacji WBA, WBO i WBC. 9 lat starszy Harrison jako zawodowiec nie odnosił tak spektakularnych sukcesów (w dorobku ma tylko czempionat Starego Kontynentu), jednak za czasów kariery amatorskiej wywalczył dla Wielkiej Brytanii złoty medal olimpijski.

Więcej o boksie na ringpolska.pl ?

Więcej o: