Gamboa. Ciężkie treningi sprawiły, że jestem mistrzem

Już tylko godziny dzielą nas od pojedynku Orlando Salido (34-10-2, 22 KO) z Yuriorkisem Gamboą (18-0, 15 KO). Zwycięzca tejże walki zgarnie pasy WBA/IBF w kategorii piórkowej, tymczasem Kubańczyk zdradził, że jest bardzo szczęśliwy, iż ma wokół siebie tak wspaniały zespół, który cały czas nad nim czuwa.

- Mam wokół siebie wspaniałych ludzi. Mój trener i promotor wykonują kapitalną pracę. Wdzięczny jestem również mojemu ojcu, który namówił mnie do uprawiania tego sportu - powiedział złoty medalista olimpijski z Aten. Gamboa otwarcie przyznaje, że doszedł do wszystkiego ciężką pracą. Według Yuriorkisa, sam talent nie wystarczy, aby w boksie osiągnąć sukces.

- Wiem, że jestem utalentowanym pięściarzem, za co dziękuje Bogu, ale nawet jeśli posiadasz największy talent pod słońcem, to bez ciężkiej pracy nic nie osiągniesz. Pamiętam czasy gdy zaczynałem karierę. Wówczas na Kubie było wielu bokserów bardziej utalentowanych ode mnie, jednak ja chciałem udowodnić, że jestem najlepszy i to dawało mi motywacje do treningów - zakończył Gamboa.

Więcej o boksie w serwisie Bokser.org ?

Więcej o: