Boks. Steward: Kliczko znokautuje Petera do piątej rundy

Pięć lat temu Władimir Kliczko (54-3, 48 KO) trzykrotnie lądował na deskach w starciu z Samuelem Peterem (34-3, 27 KO), lecz zdołał przetrwać kryzys i dominował nad swoim rywalem w większości rund, co sędziowie uhonorowali jednomyślnym werdyktem (114:111, 114:111, 114:111).

W najbliższą sobotę we Frankfurcie dojdzie do rewanżu za tamten pojedynek i szkoleniowcy obydwu pięściarzy zapowiadają zwycięstwa swoich podopiecznych.

Emanuel Steward, który od kilku lat przygotowuje młodszego z braci Kliczko, jest przekonany, że Władimir w ciągu ostatnich pięciu lat rozwinął się tak bardzo, że ani tamta, ani dzisiejsza wersja Petera nie ma szans na pokonanie "Dr. Steelhammera".

- Cieszę się, że to będzie walka dwóch panczerów. Lubię nokauty. Władimir bije teraz dużo mocniej, niż pięć lat temu. Od tamtego czasu walczył z dobrymi pięściarzami, jak Thompson i Chambers, ale żaden z nich nie miał ciosu. Peter nie tylko jest świetnym panczerem, podobno przygotował się wybornie i jest w niesamowitej dyspozycji. On również bardzo się rozwinął od poprzedniej walki - powiedział Steward.

- Uważam, że Kliczko stał się pięściarzem kompletnym. Ma doskonały lewy sierpowy, świetną prawą rękę. Dyktuje warunki walki i znakomicie trzyma dystans. Jeśli chce, może zrobić bójkę, ale to on decyduje. Pięć lat temu Władimirem targały silne emocje i nie umiał nad nimi panować. Teraz jest dojrzalszy, bardziej odpowiedzialny i pewny siebie. Wygra w czwartej lub piątej rundzie - przepowiada szkoleniowiec.

Więcej o boksie przeczytasz w serwisie bokser.org ?

Więcej o: