Boks. Tyson: Haye musi walczyć z Kliczkami

Były król wagi ciężkiej Mike Tyson domaga się unifikacyjnych walk aktualnego czempiona federacji WBA Davida Haye z dzierżącymi do spółki trzy pozostałe mistrzowskie pasy braćmi Kliczko. "Żelazny" Mike jest przekonany, że "Hayemaker" posiada wszystkie atrybuty potrzebne, by zdominować kategorię ciężką, jednak nie może uczynić tego bez pojedynków z Ukraińcami.

Według Tysona Haye powinien odpuścić sobie planowaną na 13 listopada konfrontację z Audleyem Harrisonem i włożyć całą energię w przygotowania do bojów z Kliczkami.

- Walka z Harrisonem to nic innego jak pojedynek "na przetarcie", a na tym etapie kariery Haye już takich nie potrzebuje - twierdzi "Żelazny". - Haye zasłużenie zdobył swój tytuł, pokonując Wałujewa, zaliczył udaną obronę z Ruizem. Teraz przyszedł czas na Kliczków. To z nimi teraz powinien się zmierzyć.

- Jestem wielkim fanem Davida, on ma charyzmę i predyspozycje niezbędne, by zostać najlepszym "ciężkim" na świecie, ale nie zyska tego miana bez walk z Kliczkami. Haye jest w stanie przywrócić blask wadze ciężkiej, może być jej zbawcą, jeśli podejmie wyzwanie i pokona najlepszych. Właśnie tak to się robi w boksie - kończy Tyson - najmłodszy w historii "królewskiej" dywizji zdobywca tytułu mistrzowskiego.

Wszystko o boksie znajdziesz na Ringpolska.pl >

Więcej o: