Boks. Tomasz Adamek: Będę walczył z tym, kogo mi wskażą

PRZEGLĄD PRASY. - Ciągle ktoś dzwoni i składa propozycje, ale na razie nie ma mowy o konkretach. Od tego jest Ziggy. Ja będę walczył z każdym, kogo mi wskażą, jeśli tylko dobrze zapłacą - mówi Tomasz Adamek w wywiadzie dla ?Rzeczpospolitej? o swoich ewentualnych pojedynkach z braćmi Kliczko i Davidem Haye'em.

Szef telewizji HBO Ross Greenburg wyraźnie zaznaczył, że jest zainteresowany walkami Tomasza Adamka z braćmi Kliczko i Davidem Haye'em. Polak, pytany o tę sprawę przez dziennikarza "Rzeczpospolitej", odpowiedział tak:

- Ciągle ktoś dzwoni i składa propozycje, ale na razie nie ma mowy o konkretach. Od tego jest Ziggy. Ja będę walczył z każdym, kogo mi wskażą, jeśli tylko dobrze zapłacą. Na razie wiem, że 21 sierpnia zmierzę się z Grantem. To duży i silny chłop, będę musiał uważać.

Jak Adamek przygotowuje się zatem do nachodzącego pojedynku z Michaelem Grantem?

- Mam sparingpartnera o podobnych parametrach - Faruqa Salema. Niedługo poznam kolejnego, równie dużego. Od Salema jestem szybszy, bije seriami. Nie jest łatwo się do niego dobrać, choć on sam mówi, że ma ze mną poważne kłopoty - opowiada Polak.

11 września z Władymirem Kliczko zmierzy się jedna z gwiazd wagi ciężkiej - Aleksander Powietkin. Tomasz Adamek docenia klasę Rosjanina, ale obawia się, że na taką walkę jest jeszcze za wcześnie.

- Stojąc koło niego, to ja byłem wyższy i potężniejszy. Z uwagą obejrzę jego pojedynek z Kliczką, to będzie dla mnie wskazówka, jak walczyć z takimi olbrzymami jak Ukrainiec. Sam trener Rosjanina twierdzi jednak, że lepiej, gdyby stoczył jeszcze dwie, trzy walki z kimś mniej groźnym. Zobaczymy na ringu jaka jest prawda - zakończył Tomasz Adamek.

Walka Haye - Adamek? 

Więcej o: