Boks. Włodarczyk - Fragomeni: Sprawiedliwość za milion dolarów

W maju zeszłego roku Krzysztof "Diablo" Włodarczyk zmierzył się na ringu w Rzymie z faworytem miejscowej publiczności Giacobbe Fragomenim w starciu o tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji WBC. Po 12 morderczych rundach sędziowie ogłosili punktowy remis, jednak jak zgodnie uznała większość obserwatorów tamtego pojedynku, Polaka "okradziono" ze zwycięstwa. Co więcej, w dziewiątej odsłonie walki arbiter ringowy wyraźnie pomógł półprzytomnemu po ciosach Włodarczyka Fragomeniemu, dając mu dodatkowe 20 sekund na odpoczynek, bo uznał, że Polak, gdy posyłał rywala na deski po raz drugi, dopuścił się faulu.

Rewanż za bój we Włoszech rozegrany zostanie w Polsce, ale by było to możliwe, należało najpierw wygrać z Włochami przetarg na organizację mistrzowskiego pojedynku, co kosztowało promującą Włodarczyka grupę KnockOut Promotions 616 tysięcy dolarów. Niemal drugie tyle trzeba będzie wyłożyć na organizację gali, która odbędzie się 15 maja w łódzkiej hali "Atlas Arena".

- Na imprezę w Łodzi wydamy ponad milion dolarów, takiego budżetu nie miały jeszcze dotąd żadne zawody związane ze sportami walki w Polsce, ale musieliśmy zaryzykować - przyznaje promotor "Diablo" - Andrzej Wasilewski. - Chcieliśmy za wszelką cenę uniknąć powtórki z Włoch, gdzie Krzyśkowi po prostu zabrano mistrzowski pas, na który zasłużył.

Tymczasem 28-letni Włodarczyk zakończył dziś pierwszy etap przygotowań do swojej walki życia, którym był obóz kondycyjny w Zakopanem.

- To był kawał ciężkiej roboty - mówi o pobycie pod Giewontem "Diablo". - Biegaliśmy po górach, ostro zasuwaliśmy na siłowni. Jestem bardzo zmęczony, ale wiem, że to zaprocentuje w rewanżu z Fragomenim. Tym razem sędziowie nie będą mieli nic do powiedzenia. Ciężko go znokautuję!

Teraz Włodarczyka czeka krótki odpoczynek w Warszawie, po którym przyjdzie czas na najważniejszą część treningów przed konfrontacją Fragomenim - walki sparingowe i końcowe szlifowanie formy na obozie w Wiśle.

O tym, czy pięściarzowi podwarszawskiego Piaseczna uda się sięgnąć po mistrzowski pas, który należał kiedyś do takich legend jak Muhammad Ali, Joe Frazier, Mike Tyson czy Oscar de la Hoya, kibice przekonać się będą mogli 15 maja w Łodzi.

Bilety na galę w Łodzi dostępne są już w sprzedaży internetowej na stronach eventim.pl, ebilet.pl i ticketpro.pl

Więcej o: