Bokserska reprezentacja Polski startuje obecnie w Pucharze Świata, w brazylijskim Foz do Iguacu. Czwartek (23 kwietnia) przyniósł fatalne wyniki dla naszego zespołu. W ringu pojawiło się sześciu biało-czerwonych, wszystkie walki zakończyły się porażkami naszych zawodników. To najgorszy dzień Polaków od początku imprezy.
Pierwsza w ringu zameldowała się Natalia Kuczewska, nasza reprezentantka rywalizowała w 1/8 finału wagi do 51 kg, musiała uznać wyższość Dainy Moorehouse 1:4. Jako pierwszy z panów, walczył Bartłomiej Rośkowicz. Jego przeciwnikiem w kategorii do 65 kg był Yurim Falcao, wicemistrz świata pokonał Polaka 5:0.
Równie źle było w sesji wieczornej, aż trzy nasze pięściarki walczyły wówczas o udział w strefie medalowej. Na etapie ćwierćfinału z turniejem pożegnała się startująca w kategorii do 48 kg Angelika Krysztoforska, Polka przegrała 2:3 z Tatianą Flores. Porażką zakończyła się też walka Wiktorii Rogalińskiej, lepsza w wadze do 54 kg była Widad Bertal. Marokanka wygrała po niejednogłośnej decyzji sędziów. W przypadku tego starcia sporo mówi się o decyzji arbitrów, nasza reprezentantka była stroną dominującą. Sędziowie podjęli jednak decyzję o odebranie Rogalińskiej punktów, za ich zdaniem złamanie przepisów.
Zobacz też: Gwiazdor wyrzucony z samolotu. Trudno uwierzyć w to, co zrobił później
Honoru naszego zespołu nie uratowała mistrzyni świata. Agata Kaczmarska w kategorii do 75 kg przegrała z Australijką Emmą Greentree 2:3. Na 1/8 finału swój udział w imprezie zakończyła też Kinga Krówka, zbyt silna dla Polki okazała się Marie Rosendo. Amerykanka triumfowała 4:1.
Jak podaje TVP Sport, w grze o medale pozostało pięciu reprezentantów naszego kraju. W piątkowych ćwierćfinałach do rywalizacji przystąpią Damian Durkacz w wadze do 70 kg, Aneta Rygielska w kategorii do 60 kg, Barbara Marcinkowska w wadze do 70 kg oraz Mateusz Urban w kategorii do 75 kg. W sobotę czeka nas natomiast półfinał z udziałem Emilii Koterskiej, Polka zawalczy w kategorii do 80 kg, jej rywalką będzie Kazaszka Zhibek Zharaskyzy.