Imane Khelif zdobyła złoty medal w boksie podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w kategorii do 66 kg. Od wielu miesięcy wokół Algierki są ogromne kontrowersje, ponieważ przy okazji mistrzostw świata z 2023 r. została wykluczona z rywalizacji, a w badaniach DNA wyszło, że ma męskie chromosomy XY. Przy okazji zeszłorocznych mistrzostw świata w Liverpoolu pojawił się obowiązkowy test płci, do którego Khelif nie podeszła. Algierka nadal liczy na to, że wystartuje na kolejnych Igrzyskach Olimpijskich, które odbędą się w 2028 r. w Los Angeles.
Khelif wróci do rywalizacji 23 kwietnia w Paryżu, kiedy to zmierzy się z Niemką Julią Igel. Algierka przyznała w wywiadzie dla "L'Equipe", że chce bronić tytułu olimpijskiego.
- Tylko dlatego, że boksuję zawodowo, nie rezygnuję z udziału w kolejnych igrzyskach. Absolutnie. Chcę reprezentować swój kraj na igrzyskach i zostać pierwszą lekkoatletką w historii Algierii, która obroni tytuł olimpijski - mówiła Khelif.
Pięściarka odniosła się też do kontrowersji wokół swojej płci. - Nie jestem osobą transpłciową. Moja odmienność jest naturalna. Taka się urodziłam i nie próbowałam jej zmieniać. To mnie nie przeraża. Jeśli będę musiała przejść testy płci przed kolejnymi igrzyskami, to to zrobię - dodała Algierka.
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że obowiązkowe testy przed kolejnymi igrzyskami będą najbardziej rygorystyczne w historii. To jednak nie odstrasza Khelif, która już przy okazji wcześniejszych wywiadów zaznaczała, że podda się testom płci.
Zobacz też: Wszystko się zmieniło. Oto jak rywalki zaczęły traktować Szeremetę
- Oczywiście, mam problemy hormonalne. Ale jestem kobietą i nią się urodziłam. Zgodnie z zaleceniami lekarza wciąż obniżam poziom testosteronu. Boks nie opiera się tylko na hormonie. Zgodzę się na wszystko, co będzie wymagane, by wystartować w Los Angeles. Działacze powinni robić wszystko, by chronić zawodniczki przed nieuczciwą rywalizacją - tłumaczyła Khelif.
- To byli mężczyźni. Zmienili się w kobiety i startowali w boksie. Myślę, że to bardzo poniżające dla kobiet. Nie dopuszczę mężczyzn do udziału w sportach kobiet - mówił Trump w trakcie swojej kampanii prezydenckiej.
Przez kilka miesięcy była niepewność co do miejsca boksu w programie Igrzysk Olimpijskich w 2028 r., ale w marcu zeszłego roku Międzynarodowy Komitet Olimpijski rozwiał wątpliwości i potwierdził, że ta dyscyplina znajdzie się w programie sportowym igrzysk.