Ołeksandr Usyk stoczył 24 walki na zawodowych ringach i wszystkie wygrał, z czego 15 przez nokaut. Po dominacji w wadze junior ciężkiej jest także bezapelacyjnie najlepszy w królewskiej dywizji wagowej. Wystarczy wspomnieć, że dwukrotnie pokonywał takich pięściarzy jak: Anthony Joshua, Tyson Fury i Daniel Dubois. Chce mieć także na swoim koncie zwycięstwo z Deontayem Wilderem. Amerykanin co prawda najlepsze lata ma za sobą, ale to ważna postać wagi ciężkiej, stąd Usyk koniecznie zamierza z nim się pojedynkować.
Często Usyk porównywany jest do wielkich mistrzów - Muhammada Alego i Mike'a Tysona. Ci dwaj panowie na zawodowych ringach stoczyli zdecydowanie więcej bojów niż Ukrainiec. Według Mairisa Briedisa nie ma to znaczenia w kontekście klasyfikacji najlepszych pięściarzy w historii.
Łotysz, który w przeszłości przegrał z Usykiem na punkty w wadze junior ciężkiej, podkreśla, że ceni go wyżej od Tysona i Alego.
- Uważam, że Oleksandr Usyk to świetny zawodnik. Ludzie nie do końca rozumieją, jak wyjątkowy jest. Spójrzcie: Tyson został znokautowany, poniósł porażki. To samo stało się z Muhammadem Alim. Ale Usyk przeszedł całą karierę bez ani jednej porażki. Dlatego jest najlepszy. Wygrał wszystko jako amator i zawodowiec. Najpierw został niekwestionowanym mistrzem wagi junior ciężkiej, a potem zdobył wszystkie pasy w wadze ciężkiej. Osiągnął wszystko, co było do osiągnięcia - nikt inny tego nie dokonał - powiedział Briedis, cytowany przez portal sport.ua.
Co ciekawe, kilka miesięcy wcześniej łotewski bokser doradził niekwestionowanemu mistrzowi świata zakończenie kariery. Jak podkreślił, nigdy nie wiadomo, co się wydarzy na ringu.
- Usyk powinien przejść na emeryturę i odejść jak król. Najlepiej odejść we właściwym momencie, bo konsekwencje mogą być tragiczne. Czas jest najważniejszy, bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy w przyszłości. A w boksie wszystko jest możliwe - skwitował.