Afera przed walką Fury - Usyk. Wściekły przerwał wywiad. "Pie***yć go" [WIDEO]

Już w sobotę pierwszy raz od 1999 roku poznamy kolejnego niekwestionowanego mistrza świata w wadze ciężkiej. Zwycięzca starcia Tyson Fury - Ołeksandr Usyk zgarnie wszystkie cztery pasy najważniejszych międzynarodowych federacji. W czwartek odbyła się konferencja prasowa, a dzień później oficjalne ważenie. Podczas obu tych wydarzeń atmosferę przed walką podgrzewał Brytyjczyk, który nie stroni od dziwnych i szalonych zachowań. Nie inaczej było tym razem.
Usyk - Fury
screen https://twitter.com/Queensberry

Walka Tysona Fury'ego i Ołeksandra Usyka elektryzuje bokserskich kibiców na całym świecie. W końcu niezwykle rzadko zdarza się, że do ringu wchodzą posiadacze wszystkich najważniejszych pasów. Brytyjczyk to mistrz federacji WBC, natomiast dwa lata starszy Ukrainiec będzie bronił tytułów IBF, WBA i WBO. Jedno jest pewne - w sobotę poznamy niekwestionowanego mistrza wagi ciężkiej.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Szaleństwo Fury'ego. Wściekł się i przerwał wywiad

W ramach promocji starcia, które odbędzie się w Rijadzie, w czwartek obaj pięściarze wzięli udział w konferencji prasowej. Tuż po zakończeniu oficjalnej części Fury i Usyk mieli stanąć naprzeciwko siebie do face-to-face, jednak Brytyjczyk zignorował rywala i udawał, że nie może go dostrzec. Następnie ubrany w czarną marynarkę robił show, jak to ma w zwyczaju. Za to skupiony Ukrainiec wytrwale przyglądał się jego popisom. Dlaczego mistrz WBC nie spojrzał Usykowi w oczy? - Jest przerażająco wyglądającym kolesiem - skwitował w jednym z wywiadów.

Z mediami Tyson Fury miał okazję porozmawiać również podczas piątkowego ważenia, które także nie przebiegło bez scen. Najpierw Brytyjczyk mocno odepchnął przeciwnika, po czym zaczął wykrzykiwać w jego stronę kolejne wyzwiska. Nie obyło się bez interwencji ochrony.

Później "Król Cyganów" na gorąco udzielił krótkiego wywiadu platformie DAZN, podczas którego znów nie gryzł się w język. Gdyby tego było mało, emocje buzowały w nim do tego stopnia, że nagle ze wściekłością w oczach przerwał rozmowę. - Jesteśmy gotowi na rock and roll… jutro wieczorem będą fajerwerki. Zamierzam znokautować tego. Pie***yć go i Pie***yć cały jego sztab. Pie***yć ich wszystkich! - wykrzyknął, po czym nie odpowiedział na kolejne pytanie dziennikarki i odszedł bez słowa.

Za to Ołeksandr Usyk znów emanował spokojem i opanowaniem. Zapytany o to, czy czuje presję, odpowiedział jasno: - To mój plan. Gdybym się denerwował, nie wygrałbym. Podczas piątkowej ceremonii waga pod Fury'm pokazała 118,84 kg, natomiast pod Ukraińcem niecałe 106 kg. Co ciekawe, Usyk w całej karierze przed walką nie ważył jeszcze aż tak dużo. Gala w stolicy Arabii Saudyjskiej rozpocznie się w sobotę o godz. 18:00 czasu polskiego. Pierwszy gong w walce wieczoru powinien wybrzmieć tuż po północy.

Więcej o: