38-letni pięściarz nie żyje. Zginął wychodząc od fryzjera

Do ogromnej tragedii doszło w Bielefeldzie. Niemieckie media informują, że w wyniku strzelaniny śmierć poniósł znany pięściarz Besar Nimani pochodzenia albańsko-kosowskiego. 38-latek miał zostać zamordowany zaraz po opuszczeniu salonu fryzjerskiego. Tożsamości napastników nadal nie ustalono i wciąż pozostają oni na wolności.

Informację o strzelaninie i śmierci Besara Nimaniego podają gazety "Bild" oraz "Neue Westfaelische". Początkowo o tragedii w Bielefeldzie wiadomo było niewiele, ale policja potwierdziła, że ofiarą ataku był znany pięściarz podochodzenia albańsko-kosowskiego. Powody ataku wciąż są nieznane, a śledczy badają okoliczności. 

Zobacz wideo Będzie nowy szef polskich skoków. Małysz zdradza szczegóły

Tragedia w Bielefeldzie. Nie żyje Besar Nimani. Znany pięściarz zastrzelony

Do zdarzenia miało dojść wieczorem w sobotę 9 marca. Besar Nimani miał przebywać w salonie fryzjerskim przy Obernstrasse w Bielefeldzie. Kiedy wyszedł na ulicę, to w jego kierunku mieli zbliżyć się mordercy, którzy oddali od pięciu do sześciu strzałów. "Radio Bielefeld" informuje, że napastnicy czekali na ofiarę w pobliskiej kawiarni. 

Zaraz po zamachu przestępcy wsiedli do starego samochodu marki BMW, który czekał na nich w pobliżu i uciekli z miejsca zdarzenia. Według świadków miałoby być to dwóch mężczyzn, ale policja nadal nie ustaliła ich tożsamości oraz faktu, czy strzelał jeden z nich, czy obaj.

Na miejsce tragedii przybyła policja i karetka, ale medycy natychmiast stwierdzili zgon. Według doniesień "Bilda" nie był to pierwszy napad z bronią na Nimaniego. W 2013 roku pięściarz miał zostać postrzelony, ale przeżył i wrócił do zdrowia. 

Besar Nimani karierę pięściarską zakończył w 2019 roku. W jej trakcie stoczył aż 27 zawodowych pojedynków i 26 z nich zakończyło się jego zwycięstwem. W kategorii lekkopółśredniej był  międzynarodowym mistrzem IBF, a także mistrzem Europy IBF. W swojej pierwszej zawodowej walce zmierzył się z Polakiem Tomaszem Piątkiem

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.