Fury nie wytrzymał i ujawnił tajemnicę. "Niewdzięczny sk*****l"

Chociaż od walki Tysona Fury'ego z Francisem Ngannou minęło już kilka miesięcy, to atmosfera między zawodnikami wciąż się nie poprawiła. Przed kolejnym pojedynkiem Kameruńczyka Brytyjczyk zdradził, ile na walce zarobił jego przeciwnik. I są to pieniądze ogromne. Zwłaszcza kiedy porównamy je z tymi, jakie Ngannou zarabiał w trakcie kariery jako zawodnik MMA.

28 października Tyson Fury pokonał niejednogłośną decyzją sędziów Francisa Ngannou w 10-rundowej walce, do jakiej doszło na gali w Arabii Saudyjskiej. Walka miała niespodziewanie zacięty przebieg. Fury, czyli mistrz wagi ciężkiej federacji WBC w boksie, miał wielkie problemy z byłym mistrzem UFC, dla którego była to pierwsza walka na bokserskich zasadach.

Zobacz wideo To byłby hit! Wielki talent z NBA zagra dla Polski?

Sędziowie punktowali tę walkę 96:93, 95:94, 94:95 na korzyść Fury'ego. Ngannou pokazał się jednak z doskonałej strony, imponując przygotowaniem do pojedynku i sposobem walki. 37-latek potrafił nawet posłać Fury'ego na deski.

Dlaczego Ngannou w ogóle zdecydował się porzucić formułę MMA i zająć się boksem? Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. A te pięściarze zarabiają nieporównywalnie większe niż zawodnicy największej federacji MMA na świecie, jaką jest UFC.

W rozmowie z brytyjskimi mediami Fury wypowiedział się na temat zarobków Ngannou z ich październikowej walki. - Zarobił około sześciu-siedmiu mln dolarów. Naprawdę powinien mi dziękować - zdradził Fury.

Fury zdradził, ile zarobił Ngannou

- Zamiast tego miał wiele do powiedzenia przed kamerami, za co musiałem go zbesztać. Zrobił to, mimo że dałem mu zarobić największe pieniądze w karierze. To po prostu niewdzięczny sk*****l - dodał brytyjski pięściarz. 

Fury zasugerował, że Ngannou w całej karierze w UFC zarobił łącznie milion dolarów. To nie może być jednak prawdą. Amerykańskie media informowały, że tylko za rewanżową walkę ze Stipe Miociciem w 2021 r. Ngannou zarobił około 580 tys. dolarów. Niewiele więcej Kameryńczyk miał otrzymać za kolejny pojedynek z Cirylem Ganem, w którym obronił pas mistrza wagi ciężkiej.

Różnica w zarobkach między boksem a MMA widoczna jest jednak gołym okiem. Jeszcze większe pieniądze Ngannou zarobi na piątkowej walce z innym byłym mistrzem świata wagi ciężkiej - Anthonym Joshuą. Według wstępnych, nieoficjalnych szacunków Kameruńczyk otrzyma za ten pojedynek aż 20 mln dolarów.

Na tej samej gali miał walczyć Fury, który miał zmierzyć się z mistrzem federacji WBA (Super), IBF, WBO, IBO - Ołeksandrem Usykiem - w walce o unifikację mistrzowskich pasów. Do pojedynku dojdzie jednak w maju z powodu kontuzji łuku brwiowego odniesionej przez Fury'ego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.