To będzie nowy król boksu? Co za taniec! Ośmieszył rywala [WIDEO]

To był po prostu koncert boksu. I to taki koncert, którego fani pięściarstwa nie widzieli od dawna. Ben Whittaker potwierdził, że ma wielki talent, wręcz ośmieszając rywala w ringu. 26-letni Anglik był nie do trafienia. Urywki z sobotniej walki robią furorę w internecie.

Stara maksyma bokserska uczy, że "nie ważne, jak mocno bijesz, bo liczy się to, ile ciosów jesteś w stanie przyjąć, ciągle idąc do przodu". Ale są jednak tacy pięściarze, który prawie nie da się trafić. Dziś kibice mogą zachwycać się ruchami Ołeksandra Usyka, a prawdziwym mistrzem uników był Floyd Mayweather Junior, czy rodak Usyka - Wasyl Łomaczenko. Jednak nawet oni nie tańczyli tak w ringu, jak legendarny "Prince" Naseem Hamed. Angielski zawodnik pochodzenia jemeńskiego, wielokrotny mistrz świata kategorii piórkowej, był nieuchwytny dla swoich rywali. "Prince" doczekał się godnego następcy. 

Benjamin Whittaker - to nazwisko, które warto zapamiętać. Anglik zadebiutował dopiero w 2022 roku, ale dziś ma na koncie sześć walk. Wszystkie wygrał, w tym pięć razy przez nokaut. W miniony weekend pokonał Khalida Graidię (10-14-5). Już rekord Francuza pokazuje, że jest tzw. bumem, czyli dostarczycielem zwycięstw. Ale to nie zmienia faktu, że Whittaker pokonał go w oszałamiającym stylu.

Przez kilka rund, wręcz bawił się ze swoim rywalem, popisując się przed kibicami sowim refleksem. Momentami nawet przesadzał, bo zaczął robić piruety, a przecież w boksie nie można odwracać się plecami do przeciwnika. Tylko spójrzcie:

 

A pod koniec piątej rundy tak zaczął obijać Graidię w narożniku, że w końcu sędzia przerwał walkę.

26-letni Anglik pokazał, że warto śledzić jego karierę. Whittaker to żadna postać anonimowa, bo na igrzyskach w Tokio zdobył srebrny medal.

Zobacz wideo Znamy kulisy walki Adamek vs Khalidov. "Najdroższa w historii"

A co słychać w wielkim boksie? Wielka walka przełożona

Zapewne wielu kibiców boksu nie uwierzy, że odbędzie się walka 35-letniego Tysona Fury'ego z 37-letnim Ołeksandrem Usykiem, dopóki Brytyjczyk i Ukrainiec nie pojawią się w ringu. Ale i tak warto odnotować, że saudyjski szejk Turki Alalshikh poinformował o nowej dacie walki o cztery pasy mistrzowskie. Jeśli znowu Fury odwoła pojedynek, to za nieobecność na gali 18 maja będzie musiał zapłacić aż dziesięć milionów dolarów, o czym przeczytacie poniżej:

Więcej o:
Copyright © Agora SA