Były mistrz świata juniorów postrzelony 20 razy. "Jego życie nie jest zagrożone"

Mistrz Rosji w boksie - Andriej Stocki - został postrzelony. Napastnicy oddali w kierunku 28-latka aż 20 strzałów. Jak poinformowały tamtejsze media, życiu byłego młodzieżowego mistrza świata nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek w Czelabińsku. Andriej Stocki został zaatakowany w trakcie joggingu, kiedy drogę zajechał mu samochód, z którego wysiadło kilku mężczyzn. Między pięściarzem i nieznanymi napastnikami doszło najpierw do słownej utarczki, a potem do bójki.

Zobacz wideo Hubert Hurkacz zbliża się do perfekcji. "Czołowa trójka na świecie"

Jak poinformowały rosyjskie media, mimo przewagi liczebnej napastników, Stocki dzielnie się bronił. Po kilku chwilach jeden z napastników wyciągnął broń. Rosyjski pięściarz został z niej postrzelony aż 20 razy. 

Napastnicy zbiegli z miejsca zdarzenia, a Stocki trafił do szpitala i według rosyjskich mediów znajduje się na oddziale intensywnej terapii. Pięściarz ma rany postrzałowe miednicy oraz nóg. 

Mistrz Rosji postrzelony w Czelabińsku

- Strony się znały. Przyczyną napaści najprawdopodobniej był konflikt między jednym z napastników a pięściarzem. Udało nam się ustalić tożsamość jednego z przestępców - poinformowała policja w Czelabińsku.

Jak poinformowały rosyjskie media, życie sportowca nie jest zagrożone. "Rosyjska Federacja Bokserska wie o sytuacji, do jakiej doszło w Czelabińsku. Życie Stockiego nie jest zagrożone, doznał on urazu nóg. Federacja będzie informowała o sytuacji na bieżąco" - przeczytaliśmy w oświadczeniu.

Stocki to pięściarz, który do tej pory stoczył cztery zawodowe walki. Wszystkie miały miejsce w Rosji i były zwycięskie. 28-latek świętował sukcesy jako amator, zdobywając mistrzostwo kraju w 2021 r. Dziewięć lat wcześniej był nawet młodzieżowym mistrzem świata. Jako amator stoczył 53 walki, 40 z nich wygrał.

Więcej o:
Copyright © Agora SA