Eksperci mówią jednym głosem po walce Masternaka

"Serce mi pęka na kawałki", "Płakać mi się chce", "Bokserski Hiob", "Ta walka układała się idealnie" - to tylko niektóre z komentarzy, które pojawiły się mediach społecznościowych po dość zaskakującej porażce Mateusza Masternaka. 36-letni Polak był o krok od zostania mistrzem świata, a jednak przegrał w bolesnych okolicznościach. Bardzo bolesnych...

To nie tak miało się skończyć. Polscy kibice liczyli na wielki sukces rodaka, ale gala skończyła się wielkim szokiem. Mateusz Masternak przegrał walkę o mistrzostwo świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej, choć dominował przez większość rund, rozbijając obecnego mistrza - Chrisa Billama-Smitha. Ale nagle "Master" sensacyjnie nie wyszedł do ósmej rundy. 

Zobacz wideo Hitowa walka Adamka? Rzucił mu wyznanie

Chwilę później to wyjaśnił. - Nie wiem, kiedy i jak to się stało. W przedostatniej rundzie poczułem dziwne ukłucie - powiedział Polak na antenie TVP Sport, pokazując na lewy bok i żebra.

- Nigdy wcześniej nie miałem takiego bólu. Poczułem takie przeszycie od żeber do kręgosłupa, że przy każdym lewym prostym czułem, jakby mi ktoś wbijał nóż w serce. Niesamowity ból. Nawet w przerwie między rundami nie mogłem złapać pełnego oddechu. (...) Naprawdę nie umiem tego wyjaśnić. Nie wiem, co tam się stało, ale wiem, że takiego bólu jeszcze nie czułem. Kompletnie nie wiem, kiedy to się wydarzyło. Nie wiem, czy to było po ciosie, czy po szarpaninie. Nie wiem, co mogę więcej powiedzieć. Jedyne, co mi się teraz chce, to płakać - zakończył Masternak.

A jak reagowali na pojedynek kibice i eksperci?

- W każdej płaszczyźnie walki Mateusz był lepszy i myślałem, że zaraz wygra przed czasem. Widać kontuzja żeber musiała być poważna, skoro Mateusz poddał pojedynek. Bardzo mi go szkoda, bo widziałem wiarę w zwycięstwo. Szkoda, że tak to się ułożyło. Teraz będzie musiał to sobie wszystko poukładać na spokojnie - powiedział w studiu Artur Szpilka, który kiedyś też przegrał walkę o pas, a dzisiaj szuka szczęścia w KSW.

- Chyba nigdy nie byłem tak poruszony wywiadem. Serce mi pęka na kawałki - wyznał komentator TVP Sport Piotr Jagiełło, który po walce rozmawiał z "Masterem" w szatni.

- Bokserski Hiob... To była pierwsza mistrzowska walka Mastera, a wyglądał jakby się realizował na tym poziomie z dekadę. Nie wiem kiedy się z tego otrząsnę, coś nieprawdopodobnego - napisał Kacper Bartosiak, znawca boksu.

- Pech to mało powiedziane. Prowadził w rundach 5:2, szedł po mistrzowski pas, i nagle koniec. Jestem przekonany, że wygrałby ten pojedynek, być może przed czasem, ale to już historia. Smutna historia - dodał Janusz Pindera, który komentował walkę.

- Co tam się wydarzyło... Szok. Brak słów. Ta walka układała się idealnie i wyglądało na to, że wystarczy to spokojnie dowieźć - dodał dziennikarz TVP Sport Patryk Prokulski.

- Wszyscy życzyliśmy Mateuszowi zwycięstwa. Płakać się chce. Wracaj do zdrowia i rodziny. To jeszcze nie koniec. Dzięki za piękne emocje - dodał, jak zawsze aktywny w mediach społecznościowych, Zbigniew Boniek.

Masternak nie dołączył do legend

Dla Masternaka to szósta porażka w karierze. 36-latek mógł zostać szóstym w historii polskim mistrzem świata w boksie. Wcześniej dokonali tego Dariusz Michalczewski (1994-2003), Tomasz Adamek (2005-07 i 2008-09), Krzysztof Włodarczyk (2006-07 i 2010-14), Krzysztof Głowacki (2015-16 i 2018-19), Łukasz Różański (2023 - aktualnie).

Billam-Smith, który zdobył tytuł w maju tego roku, legitymuje się rekordem 19-1. Była to jego pierwsza skuteczna obrona mistrzowskiego tytułu.

Więcej o:
Copyright © Agora SA