Nowa afera tajska. Borek ujawnia. "Sam o tym wiem"

W sobotę 8 lipca odbędzie się kolejna gala produkcji MB Promotions oraz Tymex Boxing Promotions. Jedną z gwiazd wieczoru miał być Kamil Łaszczyk, jednak ostatecznie pięściarza zabraknie na wydarzeniu. Powodem nieobecności 32-latka jest niecodzienna kontuzja, o której szczegółowo opowiedział Mateusz Borek.
Borek i Łaszczyk
screen yt

- Zrobimy galę kameralną, mniejszą, z zatrudnieniem zawodników, którzy pochodzą z tamtych rejonów. Kamil [Łaszczyk - przyp. red.] powiedział, że bardzo mu zależy, aby wystąpić przed wakacjami - mówił Mateusz Borek w wywiadzie z Maciejem Turskim na Kanale Sportowym. Chwilę później dziennikarz zdradził, z jakiego powodu pięściarz nie pojawi się w sobotę 8 lipca w hali Orbita we Wrocławiu.

Zobacz wideo Dlaczego Polacy kochają freak fighty? "To jest zajeb***"

Łaszczyk doznał kontuzji podczas... tajskiego masażu. Borek zdradza szczegóły

10-rundowa walka Kamila Łaszczyka z Martinem Parlagim miała być jednym z najważniejszych wydarzeń na kolejnej gali MB Promotion. Mimo to powracający do świata boksu 32-latek na ostatniej prostej postanowił zrezygnować z pojedynku przez poważną kontuzję, której nabawił się podczas masażu.

- Udał się na tajski masaż. Po raz pierwszy doświadczył kontaktu w starym, sprawdzonym miejscu, jednak z nową masażystką. Tajki masują dosyć mocno, sam o tym wiem. Wbite kolano w dolną część kręgosłupa. Dostał jakichś prądów w nodze, która nienaturalnie się wyprostowała i od następnego dnia zaczęły go doświadczać nieprawdopodobne bóle głowy. Okazało się, że gdzieś tam wycieka płyn mózgowy, że jest rozszczelnienie, że absolutnie nie wolno mu uprawiać żadnego sportu dopóki to się nie zrośnie. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że gdyby się zaczął się od wczoraj czy od dzisiaj odwadniać, żeby zrobić wagę, to mogłoby to się skończyć po prostu tragicznie - przekazał Mateusz Borek

Gala MB Boxing Night 16 zaplanowana jest na sobotę 8 lipca we Wrocławiu. Impreza będzie zorganizowana pod hasłem "Summer Clash". W ringu zobaczymy wielu polskich pięściarzy, takich jak Karol Welter, Sebastian Nowak czy Oskar Wierzejski.

Kamil Łaszczyk na początku lutego i zadebiutował na freakowej gali, by na zasadach MMA pokonać "Ferrariego". To miał być jednorazowy epizod. Zawodnik miał wrócić do boksu w połowie kwietnia podczas MB Boxing Night 15, ale ostatecznie musiał się wycofać z walki przez drobne problemy zdrowotne. Kilka miesięcy ta sytuacja się powtórzyła. 

Więcej o: