Nie żyje Moises Fuentes, były mistrz świata w boksie. Miał 37 lat

Mauricio Sulaiman, prezes organizacji WBC poinformował o śmierci Meksykanina Moisesa Fuentesa. Doświadczony pięściarz zmarł w wieku 37 lat, a ostatnią walkę stoczył w październiku zeszłego roku. - Dzięki Bogu Moises Fuentes spoczywa teraz w pokoju. To był wojownik, który walczył do ostatniego tchu - napisał Sulaiman, żegnając Fuentesa.

Moises Fuentes (25-7, 14 KO) był zawodowym pięściarzem w latach 2007-2021 i walczył nie tylko w ojczyźnie, ale też w Japonii, Stanach Zjednoczonych czy Filipinach. Fuentes w trakcie kariery był mistrzem WBO w wadze słomkowej (po pokonaniu Raula Garcii na punkty) oraz junior muszej (nokautując Luisa De la Rosę), czyli w dwóch najlżejszych kategoriach. Meksykanin walczył po raz ostatni w październiku 2021 roku z Davidem Cuellarem, a stawką pojedynku był tymczasowy pas WBC Silver Youth w wadze super muszej.

Zobacz wideo Szpilka o freakach. „Kiedyś byłbym tam największą gwiazdą. Ale wyrosłem z tego"

Doświadczony meksykański pięściarz nie żyje. Miał 37 lat

Wspomniany pojedynek o tytuł mistrzowski zakończył się porażką Moisesa Fuentesa przez poważny nokaut w szóstej rundzie. Fuentes potrzebował pomocy medycznej i opuścił ring na noszach, a dodatkowo został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. W szpitalu Meksykanin przeszedł operację usunięcia zakrzepu mózgu. Ona co prawda uratowała mu życie, ale po niej pięściarz nie wrócił do pełnej sprawności.

Trzynaście miesięcy po tym zdarzeniu Moises Fuentes zmarł w wieku 37 lat. O śmierci meksykańskiego pięściarza na Twitterze poinformował Mauricio Sulaiman, prezes organizacji WBC. "Dzięki Bogu Moises Fuentes spoczywa teraz w pokoju. To był wojownik, który walczył do ostatniego tchu. Nasze kondolencje dla jego rodziny i przyjaciół oraz wyrazy uznania dla żony za poświęcenie i oddanie z nieopisaną miłością w tym trudnym roku cierpienia" - napisał Sulaiman.

Warto dodać, że trzy ostatnie pojedynki, wliczając ten z Davidem Cuellarem, kończyły się porażkami Moisesa Fuentesa. Meksykanin wtedy przegrywał przez nokaut z Japończykiem Daigo Higą oraz Romanem Gonzalezem z Nikaragui.

Więcej o: