Spektakularny nokaut Polaka. Rywal opuszczał ring na noszach [WIDEO]

Boooom! Ależ to była bomba! Damian Jonak popisałsię spektakularnym nokautem. Jego rywal opuszczał ring na noszach.

Damian Jonak ma 39 lat i fantastyczny rekord. Fantastyczny, bo stoczył 45 walk, z czego wygrał aż 42, w tym 21 przez nokaut. Ale najładniejszy nokaut w karierze zanotował dopiero teraz. Nestor David Campos (6-4, 4 KO) był już naruszony w pierwszej rundzie, ale w trzeciej padł na deski i nie był w stanie wstać. Sędzia nawet nie zaczynał liczyć. półprzytomnego Argentyńczyka znoszono z ringu na noszach. 

Zobacz wideo Małe nieporozumienie na konferencji i gierka na treningu. Fragment naszego live'a ze zgrupowania kadry

- Ależ nokaut, ciężki nokaut. Ale fenomenalna akcja, znakomita, wyborna. Ciężko poturbowany Argentyńczyk - emocjonował się Piotr Jagiełło z TVP Sport. - Kandydat do nokautu roku - dodał po chwili komentator.

Nikołaj Wałujew - zdjęcie archiwalneWałujew wyzywał innych od "szczurów", a teraz sam ucieka przed mobilizacją?

A co jeszcze działo się na gali w Puławach?

Galę w Puławach reklamowaną hasłem czas weryfikacji. I taki test z pewnością zdał Stanisław Gibadło (9-0, 1 KO). A wszystko kosztem Tomasza Nowickiego (10-2, 3 KO).

To była rywalizacja wewnątrz grupy Tymex Boxing Promotion. Obaj mieli coś do udowodnienia. Gibadło boksował trochę poniżej oczekiwań w niektórych walkach, natomiast Nowicki wracał po porażce.

W ringu pełną kontrolę od początku przejął jednak Staszek. Najpierw zaczął boksować lewym prostym, potem sprytnie spychał rywala na liny i nie dawał mu rozwinąć skrzydeł. Przewaga wzrastała, a kumulacja nastąpiła w rundzie piątej. Gibadło zasypał Nowickiego nawałnicą ciosów, niekoniecznie mocnych, ale było ich tak dużo, że w końcu nierówny pojedynek przerwał sędzia.

Z kolei Lukas Dekys (8-0, 3 KO) pozostaje katem polskich pięściarzy. Pobił między innymi Syrowatkę i Kiwiora, a teraz do tej listy dopisał Michała Leśniaka (17-2-1, 5 KO). Po ostatnim gongu sędziowie punktowali jednogłośnie na korzyść Dekysa - 97:92, 98:91 i 97:92.

Więcej o boksie przeczytasz na portalu bokser.org

Więcej o: