Wałujew wyzywał innych od "szczurów", a teraz sam ucieka przed mobilizacją?

Nikołaj Wałujew, były bokserski mistrz świata, nazywał "szczurami" tych, co uciekli z Rosji.. A teraz, pomimo wezwania do wosjka, wciąż nie stawił się w komisji wojskowej. "Daily Mail" pisze o tajemniczej... kontuzji nogi Rosjanina.

Nikołaj Wałujew, zwany "Bestią ze Wschodu", to jeden z najbardziej charakterystycznych pięściarzy w historii. Były mistrz świata mierzy 213 centymetrów, ważył około 150 kilogramów i ma na swoim koncie 50 zwycięstw (34 nokauty) i tylko dwie porażki. Po raz pierwszy zdobył tytuł mistrzowski w 2005 roku, pokonując na punkty Johna Ruiza. Półtora roku później stracił pas, bo przegrał z Rusłanem Czagajewem.

Zobacz wideo Małe nieporozumienie na konferencji i gierka na treningu. Fragment naszego live'a ze zgrupowania kadry

Krzysztof Głowacki nokautuje HuckaKrzysztof Głowacki ma już dość i grozi końcem kariery. "Brak szacunku"

W 2008 roku Wałujew odzyskał pas federacji WBA, ale stracił go rok później na rzecz Davida Haye, który co prawda wypunktował Rosjanina, ale przez całą walkę unikał dłuższej wymiany ciosów. - Kibice płacą za przyjemność oglądania walki, a nie gonitwy po ringu - denerwował się Wałujew. I już nigdy później do ringu nie wrócił. Zaczął rozwijać inne pasje.

Odegrał nawet główną rolę w filmie "Kamienny łeb". Wcielił się w boksera, który stracił pamięć i zmuszany jest przez mafię do powrotu na ring. Następnie zajął się polityką. Obecnie jest deputowanym Dumy Państwowej i szerzy propagandę Kremla. To właśnie Wałujew wyśmiał niedawno piłkarzy, którzy opuścili ligę rosyjską.

- Niech uciekają. Szczury zawsze uciekają ze statku: nie tylko wtedy, gdy toną, ale także, kiedy są pod ostrzałem. Najemnicy nigdy nie będą tacy sami jak my - mówił Wałujew. Chwilę później mógł udowodnić swoją męskość, bo dostał wezwanie do armii rosyjskiej.

Nikołaj Wałujew miał stawić się 15 września, ale był poza miejscem zamieszkania. 

- Mieliśmy wiele spotkań poza siedzibą, wezwanie przyszło tuż przed wyjazdem do Donbasu, a mnie nie było w domu. W przyszłym tygodniu na pewno pójdę do biura rekrutacyjnego - stwierdził pod koniec września.

Fiodor CzerkaszynPolsko-ukraiński pięściarz dał popis w USA. Zjawiskowy występ

Wałujew ucieka przed mobilizacją? 

Minęła połowa listopada, a Rosjanin nadal nie pojawił się w komisji wojskowej. Za to serwis dailymail.co.uk donosi, że w czwartek wieczorem Wałujew został przewieziony do moskiewskiego szpitala, bo skarżył się na problemy z nogami. Szczegółów jednak nie znamy.

Znamy za to słowa rzecznika prasowego Wałujewa. - Nikt nie złamał mu nogi i ma się dobrze - taką tajemniczą informacją podzielił się Waleri Kuzenkow.

Więcej o: