Polak dostanie walkę o MŚ. Wygrał. "Lewa ręka i żelazna kondycja"

Mateusz Masternak wygrał szóstą walkę z rzędu. W sobotę wieczorem Polak pokonał na punkty Jasona Whateleya i wywalczył sobie status pretendenta do walki o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej federacji IBF.

- Mam 35 lat na karku, ale czuję się dużo młodszy. I co najważniejsze, wciąż mam w sercu ogień oraz głód zwycięstw. Miałem kilka trudnych walk w karierze, lecz nikt nie był w stanie mnie pobić naprawdę mocno. Wciąż jestem świeży. Opetaia udowodnił, że jest jednym z najlepszych, ale mój styl i doświadczenie mogą sprawić, iż będę dla niego niewygodnym rywalem. Jestem więc optymistą odnośnie walki z Whateleyem, a potem Opetaią - powiedział Mateusz Masternak przed walką z Jasonem Whateleyem.

Zobacz wideo Jeremy Sochan porównany do gwiazdy NBA. "W tym wieku to imponujące"

W sobotni wieczór Polak stoczył bardzo ważną walkę z bardzo trudnym przeciwnikiem. Na gali w Zakopanem Masternak bił się z niepokonanym Whateleyem o prawo walki o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej federacji IBF.

Szymon MarciniakSzymon Marciniak idzie jak burza w Lidze Mistrzów. Dostał mecz o wielką stawkę

I tę walkę wygrał. Masternak, który problemy miał tylko w pierwszej rundzie, bardzo pewnie wypunktował pochodzącego z Australii przeciwnika. Polak dominował przez zdecydowaną część pojedynku i można było tylko zastanawiać się, czy Whateley dotrwa do jego końca.

Masternak zawalczy o mistrzostwo świata

W siódmej rundzie Australijczyk był liczony przez sędziego, w dziewiątej od ciężkiego nokautu uratował go gong. Mimo to Whateley dokończył walkę, ale przegrał ją wyraźnie na punkty. 117:110, 118:109 i 119:108 - tak punktowali sędziowie, co tylko świadczy o dominacji Polaka.

- Dobraliśmy z trenerem Piotrem Wilczewskim dobrą taktykę. Lewa ręka i żelazna kondycja były kluczem do sukcesu. Whateley okazał się dobrym, twardym chłopakiem z ciężką ręką. Do końca musiałem być uważny - powiedział Masternak zaraz po walce.

Adam BalskiAle bomba! Polak nokautuje w 1. rundzie. Rywal padł jak mucha [WIDEO]

Zwycięstwo zapewniło Polakowi miano pretendenta do walki o mistrzostwo świata. W przyszłym roku Masternak zawalczy z obecnym mistrzem - Jaiem Opetaią (22-0, 17 KO). 27-letni Australijczyk posiadaczem pasa jest od lipca tego roku, kiedy niespodziewanie zdetronizował Mairisa Briedisa.

Więcej o: