Mike Tyson chciał z nim walczyć. "10 tys. dolarów"

Mike Tyson to jeden z najlepszych pięściarzy w wadze ciężkiej w historii. Pięściarz niedawno przyznał, że u szczytu kariery chciał zawalczyć z... gorylem. - Zastraszał wszystkie inne goryle - wspominał.

Mike Tyson w 1986 roku został najmłodszym mistrzem świata federacji WBC w historii. W wieku 20 lat pokonał przez techniczny nokaut Trevora Berbicka. W październiku 2000 roku Amerykanin stoczył walkę z Andrzejem Gołotą. Wygrał w III rundzie, jednak później walkę uznano za nieodbytą z powodu obecności marihuany w organizmie Tysona.

Zobacz wideo Barcelona ma cichego bohatera. "Mieli świadomość, że to skarb"

Tyson wspomina historię zoo. Chciał walczyć z gorylem. "Chciałem, żeby otworzył klatkę"

Mistrz świata czterech największych federacji bokserskich (WBC, WBO, IBF, WBA) jest znany z upodobania do dzikich zwierząt. Szerokim echem obiło się zakupienie przez pięściarza trzech białych tygrysów, które traktował jak zwierzęta domowe. Ostatnio Tyson przyznał, że kiedyś chciał odbyć walkę z gorylem.

Miało to miejsce w latach 80., kiedy bokser był niepokonanym mistrzem wagi ciężkiej i powszechnie uważany za jednego z najlepszych zawodników na świecie. 56-latek miał wynająć jedno z nowojorskich zoo, aby wraz ze swoją ówczesną żoną Robin móc spokojnie obejrzeć wszystkie zwierzęta. 

Mateusz 'Muran' Murański"Muran" zaczął z impetem, ale Vaso szybko odpowiedział. Jednogłośny werdykt

Do wydarzeń sprzed lat Tyson wrócił w rozmowie z talkSPORT. - Zapłaciłem pracownikowi nowojorskiego zoo, aby ponownie je otworzył tylko dla mnie i Robin. Kiedy dotarliśmy do klatki z gorylami, był tam jeden wielki goryl srebrnogrzbiety, który zastraszał wszystkie inne goryle. Były takie potężne, ale ich oczy wyglądały tak jak u niewinnych niemowląt. Zaoferowałem stewardowi 10 000 dolarów, żeby otworzył klatkę i pozwolił rozbić go na kwaśne jabłko. Odmówił - wspominał bokser. Pomysł 56-latka wydaje się być bardzo abstrakcyjny, szczególnie że mowa o zwierzęciu ważącym ponad 300 kilogramów.

Bombardier - Zuluzinho"Bombardier" wrócił do Polski. 152 kg kontra 198 kg. 43 sekundy i koniec

Więcej o: