Tyson Fury mówi: koniec. "Zrobiłem wszystko, nic więcej nie mogę"

Wielu kibiców ucieszyło się na wieść o powrocie Tysona Fury'ego do ringu, a jeszcze więcej na trzecią walkę z Dereckiem Chisorą. Ale były mistrz świata w końcu powiedział stop. - W dniu moich 34. urodzin zdecydowałem się odejść i powiedzieć: Bon voyage - przekazał "Król Cyganów" na Twitterze.

- Zdobyłem każdy pas, jaki był do zdobycia i nic więcej nie mogę zrobić. Jestem zadowolony z mojej decyzji. Zrobiłem wszystko, co zamierzałem zrobić i odejdę na emeryturę jako drugi niepokonany bokser wagi ciężkiej po Rockym Marciano - powiedział w kwietniu 2022 roku Tyson Fury. Słowa te padły jeszcze z ringu, świeżo po obronie pasa mistrzowskiego WBC w wadze ciężkiej. Wszystkim wydawało się, że to koniec, co później potwierdzał też trener Brytyjczyka. - Tyson odszedł na emeryturę. Jest na wakacjach ze swoją rodziną - mówił w maju Sugarhill Steward.

Zobacz wideo "Na chwilę zawieszam rękawice na kołku. Nie będzie przeskakiwania z MMA do boksu"

Illuminar Gaming zagra na European MastersIHG trzecią ekipą na EU Masters. Kto awansuje do finału Ultraligi?

To już więc drugi raz w 2022 roku, gdy Tyson Fury żegna się z boksem. "Ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy mieli wpływ na moją karierę przez te lata. Po długich i trudnych rozmowach w końcu zdecydowałem się odejść i w dniu moich 34. urodzin powiedział: Bon voyage!" - oświadczył na Twitterze Brytyjczyk. W kolejnym wpisie podziękował najbliższym współpracownikom i przyjaciołom. Jeszcze później skierował słowa do żony: "Pomogłaś mi bardziej niż ktokolwiek inny. A najbardziej dziękuję Bogu. Do zobaczenia po drugiej stronie". 

Kibice liczyli na trylogię. Tyson Fury zaskoczył. To koniec

Od kwietnia nie minęło zbyt wiele czasu, gdy pojawiły się pierwsze przesłanki o możliwej walce Fury'ego. W czerwcu wiązano go z Ukraińcem Ołeksandrem Usykiem. Później pisano o walce z Anthonym Joshuą. W końcu przypisano mu trzecią w historii walkę z Dereckiem Chisorą. W ostatnich tygodniach o tym ostatnim mówiono zdecydowanie najwięcej.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Fury mierzył się z Chisorą w 2011 i 2014 roku. Fury wygrał oba te starcia. Jak widać na udostępnionym przez niego nagraniu wideo, teraz też czuje się pewnie. - To wiadomość do Dereka "Obs...ńca" Chisory. Nazywają cię "Wojną", ale powinni "Tchórzem". Uciekasz przed trylogią i najwyższą wypłatą w karierze. Podpisz ten kontrakt - powiedział Brytyjczyk. Dziś wiemy, że do pojedynku nie dojdzie. 

Tyson Fury jest jednym z najlepszych pięściarzy w historii. Brytyjczyk w czasie trwania swojej kariery nigdy nie został pokonany. Na 32 stoczone walki, wygrał 31, a jedną zremisował.

Bunt przed MŚ. Rywal reprezentacji Polski traci kapitanaBunt przed MŚ. Rywal reprezentacji Polski traci kapitana

Więcej o: