Władimir Kliczko zaskakuje. Rozważa powrót do boksu. "Chcę pobić rekord"

To mógłby być największy powrót ostatnich lat. Władimir Kliczko zapowiedział, że w przypadku zakończenia wojny w Ukrainie rozważy wznowienie kariery. - Jeśli będę w dobrej formie, kto wie, może będę miał marzenie o pobiciu rekordu George'a Foremana - stwierdził w rozmowie z dziennikiem "Bild".

Chociaż w jego kraju wciąż trwa brutalna wojna wywołana przez Rosję, to Władimir Kliczko ma ogromne nadzieje na to, że wkrótce dramat się zakończy, a on będzie mógł przemyśleć swój powrót na ring. Takie zaskakujące słowa wypowiedział były pięściarz w rozmowie z niemieckim dziennikiem "Bild".

Zobacz wideo Polski pięściarz opowiada o walce z Whytem i sparingach z Furym. "Bawił się ze mną"

Kliczko: "Pomimo wojny nie należy zapominać o życiu"

- Nauczyłem się, że pomimo wojny nie wolno zapominać o życiu. Sport jest częścią mojego życia. Cieszę się, że Tyson Fury wygrał. Kto wie, nie chcę tu obiecywać niczego wielkiego, ale jeśli będę w dobrej formie, a przede wszystkim, jeśli wojna na Ukrainie wkrótce się zakończy i nasze granice będą bezpieczne od inwazji ze strony Rosji, to kto wie? - podkreślił 46-latek.

Tyson Fury wybił zęba Dillianowi Whyte'owiPotężny cios Tysona Fury'ego. "Ząb Whyte'a poleciał do Watfordu" [WIDEO]

Ukraińcowi w powrocie do sportu mógłby przyświecać odważny cel. To pobicie rekordu George'a Foremana, który w listopadzie 1994 roku, w wieku 45 lat, 9 miesięcy i 25 dni, po raz kolejny zmierzył się z młodszym o 18 lat Michaelem Moorerem o pas mistrza świata i wygrał.

- Jeśli będę w dobrej formie, kto wie, może będę miał marzenie o pobiciu rekordu George'a Foremana. To motywuje mnie do codziennego wstawania i uprawiania sportu. Każdy ma swoją własną motywację - podkreślił Kliczko.

Władimir Kliczko oficjalnie karierę bokserską zakończył w sierpniu 2017 roku. W kwietniu tego samego roku przegrał swoją ostatnią walkę z Anthonym Joshuą przez techniczny nokaut w 11. rundzie. "Dr. Steelhammer", jak go nazywano, wygrał 64 walki i przegrał pięć w swojej karierze.

- Nie chcę złamać szczęki, chcę pobić rekord. Powiedziałem to przed wojną. A w czasie wojny chodzi o pokój na Ukrainie, a gdy nadejdzie pokój, porozmawiamy o tym jeszcze raz - zaznaczył pogromca 23 zawodników w walkach o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. 

Więcej o: