Fury zostawił sobie furtkę, by wrócić. To byłaby walka o wszystkie pasy

Tyson Fury pokonał w minioną sobotę Diliana Whyte'a przez techniczny nokaut w szóstej rundzie i obronił tytuł mistrza świata federacji WBC. Brytyjczyk oświadczył, że to był ostatni pojedynek w jego karierze, ale... jest coś, co może skusić go do kolejnego powrotu. Jak powiedziała jego żona Paris, stawką walki musiałyby być wszystkie pasy mistrzowskie wagi ciężkiej.

Walka Tysona Fury'ego z Dilianem Whytem była jednym z najważniejszych pojedynków bokserskich ostatnich lat. Ostatecznie wygrał ten pierwszy, który w szóstej rundzie bezlitosnym podbródkowym powalił swojego rywala na deski. Czy to było pożegnanie Fury'ego z boksem? Mimo zapowiedzi okazuje się, że niekoniecznie. 

Zobacz wideo Objawiła się nowa gwiazda KSW. "Jest kolekcjonerem bonusów"

Tyson Fury nokautuje Dilliana Whyte'aZobacz nokaut roku. Jednym ciosem Fury zakończył walkę w Whytem [WIDEO]

Żona Tysona Fury'ego mówi wprost: Jedyna powód na powrót, to unifikacja

Ze słów żony Tysona Fury'ego wynika, że mąż zapewnił ją, iż pojedynek z Dilianem Whytem był dla niego ostatnim. - Chciałabym, żeby teraz zakończył karierę. Nie ma nic więcej do udowodnienia. Więc jeśli nie chce tego dalej robić, a do tej pory robił to z powodu pieniędzy czy sławny, to już nie musi. Teraz jest najsławniejszy człowiekiem na ziemi - powiedziała Paris. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Małżonka mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC przyznała jednak, że jest jeden powód, który mógłby skusić Fury'ego na to, aby jeszcze raz wejść do ringu. - Jedynym powodem, i czuję to w głębi serca, dla którego Tyson mógłby wrócić, jest walk unifikacyjna o wszystkie pasy - przyznała kobieta. Pozostałe trzy pasy (WBA, WBO i IBF) od września ubiegłego roku posiada Ołeksandr Usyk. Ukrainiec zdobył je, pokonując innego Brytyjczyka Anthony'ego Joshuę. Ich rewanż ma się odbyć w czerwcu. 

Fury zamierza zaprezentować się w WWETyson Fury zapowiada powrót do ringu, ale nie w boksie. 30 lipca w Nashville

Przypomnijmy, że Tyson Fury już raz miał dłuższą przerwę od boksowania. Pięściarz po tym jak został mistrzem świata dzięki zwycięstwu z Władimirem Kliczko, popadł w depresję i miał problemy z narkotykami. W konsekwencji odwołał dwa pojedynki rewanżowe z Ukraińcem. Brytyjczykowi udało się jednak wyjść z kryzysu i powrócić w mistrzowskim stylu. Po sobotnim zwycięstwie na londyńskim Wembley bilans Fury'ego w zawodowym boksie jest następujący - 32 zwycięstwa (23 przed czasem) i remis.

Więcej o: