Tommy Fury dał lekcję Bociańskiemu. Polscy bokserzy zdeklasowani na Wembley

Wielka walka Tysona Fury'ego z Dillianem Whytem o pas mistrza świata WBC w wadze ciężkiej późnym wieczorem, tymczasem na gali na Wembley odbyły się dwa pojedynki z udziałem Polaków. Oba przegrane. Daniel Bociański przegrał na punkty z przyrodnim bratem Tysona, Tommym Furym. Z kolei Michał Ciach był bezradny w starciu z Karolem Itaumą.

W sobotę na Wembley dojdzie do starcia dwóch brytyjskich bokserów o pas mistrzowski federacji WBC w wadze ciężkiej. Posiadający pas po wygranej "trylogii" z Deontayem Wilderem Tyson Fury około godziny 23:00 czasu polskiego zmierzy się z obowiązkowym pretendentem do tytułu - Dillianem Whytem. 

Zobacz wideo Polski pięściarz opowiada o walce z Whytem i sparingach z Furym. "Bawił się ze mną"

Polak przegrał z bratem Tysona Fury'ego na gali na Wembley

Zanim jednak dojdzie do walki wieczoru, na gali w Londynie odbyło się już kilka walk wstępnych. Wzięło w nich udział dwóch Polaków. Zdecydowanie ciekawszym było starcie Daniela Bociańskiego (10-2, 2 KO) z bratem przyrodnim Tysona Fury'ego - Tommym (8-0-0, 4 KO). 

22-letni brytyjski bokser zwyciężył w tym sześciorundowym pojedynku jednogłośnie na punkty. Fury spokojnie poradził sobie z pasywnie walczącym Polakiem, operując lewym i prawym prostym. Po jednym z takich uderzeń posłał w piątej rundzie Bociańskiego na deski. Polak się podniósł, ale na zakończenie walki nie było wątpliwości, komu należało się zwycięstwo. 

Po ogłoszeniu wygranej Tommy Fury wyzwał do walki znanego amerykańskiego youtubera i boksera - Jake'a Paula.

Cała Polska nastawiała budziki na środek nocy. Dziś już nie ma dla kogoCała Polska nastawiała budziki na środek nocy. Dziś już nie ma dla kogo

W innym pojedynku Michał Ciach (2-12, 1 KO) nie miał żadnych szans z utalentowanym Brytyjczykiem słowackiego pochodzenia - Karolem Itaumą (7-0-0, 5 KO). 21-letni reprezentant gospodarzy bezlitośnie obijał 30-letniego Polaka, który kilkakrotnie klękał, by mieć chwilę wytchnienia od ciosów rywala. 

Po jednym z takich zachowań Ciacha, w końcówce drugiej rundy, sędzia ringowy zdecydował się przerwać pojedynek, przyznając Itaumie zwycięstwo przez nokaut techniczny. 

Więcej o: