"Rosja spłonie za to w piekle". Żona Usyka pokazała, co zrobili Rosjanie

Bartłomiej Kubiak
"Przebaczenia nie będzie. Rosja spłonie za to w piekle" - napisała Jekaterina Usyk, żona Ołeksandra Usyka, która na Instagramie opublikowała zdjęcia zniszczonych ukraińskich cerkwi.

Powybijane szyby, zniszczone dachy i dziury po bombach. Tak wyglądają ukraińskie cerkwie, które też stały się celem ataków rosyjskiego wojska. "Za to przebaczenia nie będzie. Nigdy! Bóg widzi wszystko. I to także" - napisała Jekaterina Usyk na Instagramie, gdzie publikuje wiele obrazów tej wojny. Tym razem są to właśnie zdjęcia zniszczonych ukraińskich cerkwi. "Rosja spłonie za to w piekle. Choć tak naprawdę mieszka w nim od dawna" - dodała żona pięściarza.

Zobacz wideo Kliczko walczył przez całe życie. "Teraz chwycił za broń i stanął do obrony Kijowa"

Zniszczony blok mieszkalny w Ukrainie i Olha Charłan"Boże, ludzie! O czym wy mówicie? Włączcie mózgi". Mistrzyni olimpijska w szoku

Jekterina Usyk posiada także rosyjskie obywatelstwo, choć wcale to dla niej nie jest w tej chwili powodem do dumy. To żona Ołeksandra Usyka. Pochodzącego z Krymu 35-letnia pięściarza, aktualnego mistrza świata wagi ciężkiej organizacji WBA, WBO, IBF i IBO, który podobnie jak bracia Kliczko czy Wasyl Łomaczenko broni teraz ojczyzny przed napaścią Rosjan.

"Jesteście cynicznymi kłamcami"

- W ciągu 17 dni wojny Federacja Rosyjska niszczy nasze miasta pod pretekstem walki z faszyzmem. Walczycie z naszymi kobietami, dziećmi, osobami starszymi. Niszczycie nasze szpitale, szkoły, całe miasta. A jednocześnie cynicznie mówicie, że to rodzaj "operacji specjalnej" i strzelacie do obiektów wojskowych. Jesteście cynicznymi kłamcami - zaczął swoje przemówienie Ołeksandr Usyk.

- Już co najmniej dwa-trzy nasze pokolenia są na was złe za to, co robicie na naszej ziemi. Na naszej prawosławnej ziemi. Zrobimy wszystko, by jej nie oddać. Odbudujemy naszą Ukrainę. Zainwestujemy wszystkie fundusze, aby nasza ojczyzna znowu była piękna i kwitnąca - zapowiedział Usyk.

I na koniec zwrócił się także do Ukraińców: - Drodzy przyjaciele, jeszcze raz pragnę powiedzieć każdemu z was, kto broni naszego kraju: bardzo dziękuje. Naprawdę bardzo dziękuję. I proszę was: módlcie się do Boga za nasz kraj i za nasze dusze. Zaczął się wielki post. Wiem, że w takich warunkach trudno go przestrzegać. Ale módlcie się przed każdym wyjściem z domu. Zwracajcie się do Chrystusa, bo on nam na pewno pomoże. Też widzi, co się dzieje i też z pewnością nas ochroni.

Lennox Lewis"Obrabowali mnie". Największy przekręt w historii? "Cały świat wie"

"Musimy zatrzymać tę wojnę"

Usyk pod koniec lutego, na kilkanaście godzin przed rozpoczęciem rosyjskiej agresji, na moment opuścił Ukrainę. Poleciał wtedy do Wielkiej Brytanii, by wziąć udział w projekcie firmy Steel City Interactive, która zamierza wypuścić na rynek eSports Boxing Club, czyli pierwszą od ponad dekady bokserską grę komputerową. Ta wizyta była potrzebna, by jak najlepiej odwzorować postać Usyka.

- Wiele mediów pisało, że uciekłem z kraju. Oczywiście tak nie jest. Byłem w pracy, ale w tym momencie jestem w domu. Już wróciłem. Jestem przytłoczony wszystkimi emocjami, nadszedł trudny czas. Dlatego wzywam was do jedności. Bardzo martwię się o mój kraj i o wszystkich ludzi. Musimy to zrobić, musimy zatrzymać tę wojnę - mówił Usyk pod koniec lutego, kiedy wrócił z Anglii do Polski, bo nie mógł już wtedy wylądować w Kijowie. Od razu pojechał jednak samochodem na Ukrainę, gdzie wstąpił do obrony terytorialnej.

Więcej o: