Oficjalnie: Tyson Fury poznał rywala. Kontrakt podpisany w ostatniej chwili

To już oficjalne! Dillian Whyte (28-2, 19 KO) został nowym rywalem Tysona Fury'ego (31-0-1, 22 KO). - Będę trenował jakby Whyte był krzyżówką Muhammada Alego z Bruce'em Lee - oświadczył "Król Cyganów".

W październiku 2021 roku Tyson Fury pokonał po raz drugi Deontaya Wildera i wtedy stało się jasne, że będzie dążył do unifikacji pasów. Kibice czekali na hitowe starcie z Anthonym Joshuą, ale Brytyjczyk stracił pasy w starciu z Ołeksandrem Usykiem. Joshua więc stracił argumenty, aby walczyć z Furym. Tym bardziej że teraz musi stoczyć rewanż z Ukraińcem, a Fury musi obowiązkowo bronić pasa WBC. Pretendentem tej federacji był Dillian Whyte, ale negocjacje przez długi czas stały w miejscu, bo obaj pięściarze nie mogli się dogadać, co do podziału pieniędzy. Whyte w ostatniej chwili, na kilka minut przed końcem terminu, podpisał kontrakt.

Zobacz wideo Polski pięściarz zawalczy o pas mistrza świata. Promotor zdradza kulisy negocjacji

Frank Warren, współpromotor Fury'ego, który wygrał przetarg na organizację tego pojedynku, wskaże konkretny termin oraz lokalizację. Niemal na pewno walka odbędzie się w kwietniu na stadionie Wembley w Londynie. Whyte dostanie minimum 7,4 miliona dolarów, ale jeśli wygra, dostanie bonus od WBC, czyli 4,1 miliona. Fury ma gwarantowane prawie 30 mln, ale w razie zwycięstwa jego gaża wzrośnie o 3,6 mln.

Mike Tyson.Mike Tyson: Śmierć matki to jedna z najlepszych rzeczy, jaka mnie spotkała

Whyte stoczył 30 walk w karierze, przegrał tylko dwie - z Joshuą, i z Powietkinem (ale później mu się udanie zrewanżował). Jego trener przekonuje, że Fury będzie miał z nim ogromne kłopoty.

- Kliczko, którego pokonał Fury, był na końcu swojej drogi. To było duże zwycięstwo, ale tej walki nie dało się oglądać. Teraz jednak wydaje się, że Fury lubi dawać kibicom dobre walki. Mam dla niego szacunek, jest w tym biznesie od dawna i potrafi naprawdę dużo. Znalazł odpowiedniego partnera w osobie Deontaya Wildera, ale Dillian to nie Wilder, choć podobnie jak Wilder, może cię ściąć jednym uderzeniem - stwierdził Xavier Miller, trener Dilliana. 

Gala Polsat Boxing Promotions we WrocłąwiuPolsat reaguje po skandalu z hymnem nazistowskich Niemiec na gali we Wrocławiu

I dodał: - Do dziś nikt poza moim zawodnikiem nie potrafił znokautować Chisory jednym ciosem. Tak więc w naszym arsenale siła ciosu na pewno jest. Współpracujemy od dwóch lat i widzę, że dziś jest jeszcze groźniejszy. Wilder miał tylko prawą rękę, Dillian natomiast potrafi dużo więcej i jest bardziej wszechstronnym zawodnikiem. Dlatego też będzie trudniejszym rywalem dla Fury'ego, który będzie musiał te wszystkie puzzle jakoś poukładać. Na pewno nie będzie to dla niego łatwa walka, a moim zdaniem ją przegra.

Fury wypowiada się o rywalu z wielkim szacunkiem

"Znikam z mediów społecznościowych na osiem i pół tygodnia. Zaczynam prawdziwy obóz przygotowawczy do walki z Dilianem Whyte'em, któremu okażę tym samym wielki szacunek. Będę trenował jakby Whyte był krzyżówką Muhammada Alego z Bruce'em Lee. Nigdy nikogo nie lekceważę, Whyte zasługuje na szacunek jako obowiązkowy pretendent do tytułu. Nie dzwońcie do mnie, nie piszcie maili, nie kontaktujcie się proszę ze mną w jakikolwiek sposób (...) Do zobaczenia na konferencji prasowej przed walką - oświadczył "Król Cyganów". 

Więcej o boksie przeczytasz na portalu bokser.org

Więcej o: