Tom Schwarz uniknął więzienia. "To jakaś hańba", "Skandaliczny werdykt"

Oprawca brutalnie pobitej kobiety nie trafi do więzienia. Niemiecki sąd ogłosił wyrok w sprawie Toma Schwarza, zawodowego pięściarza, który w maju 2020 roku pobił swoją byłą partnerkę. Kobieta trafiła do szpitala z połamaną szczęką.

Blisko osiemnaście miesięcy Tessa S. czekała na wyrok sądu ws. pobicia przez Toma Schwarza, byłego partnera, pięściarza wagi ciężkiej. 31 maja ubiegłego roku kobieta udała się do jednej z restauracji w Lostau, gdzie 27-latek obchodził swoje urodziny. Według relacji niemieckich mediów pięściarz zaatakował ją na parkingu, a ta z powodu obrażeń musiała trafić do szpitala, gdzie przeszła operację. Groziła mu kara dziesięciu lat pozbawienia wolności. 

Zobacz wideo Co dalej z karierą Kownackiego? "Nie chciałbym widzieć, jak przegrywa przez nokaut"

Błachowicz u Wojewódzkiego ujawnia kulisy walki. Błachowicz u Wojewódzkiego ujawnia kulisy walki. "Trzy sekundy i bym odpłynął"

Tom Schwarz jedynie z karą finansową. "Doszło do aktu samoobrony"

Zgodnie z wyrokiem Tom Schwarz będzie musiał zapłacić jedynie 2,5 tysiąca euro - taką karę nałożył sąd. Pieniądze trafią do kasy publicznej. Sędzia prowadzący trwającą blisko pięć godzin rozprawę argumentował swoją decyzję tym, że "obie strony zachowały się w niewłaściwy sposób". Zabrakło również dowodów na to, że życie kobiety w wyniku pobicia było realnie zagrożone. - Oświadczenie złożone na głównej rozprawie nie jest sporządzone w sposób wyczerpujący - powiedział sędzia Winfried Leopold cytowany przez rnd.de.

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Dlaczego obie strony zachowały się w niewłaściwy sposób? W dalszej części sędzia powołał się na brak wytłumaczenia poszkodowanej, w jakim celu zmierzała za Schwarzem w stronę jego samochodu. Zdaniem sądu Tessa S. chciała "zakończyć spór na własnych warunkach".  - Moim zdaniem doszło do aktu samoobrony, ponieważ mój klient siedział w swoim range roverze i nie miał jak uniknąć konfrontacji - skomentował adwokat Schwarza, Stefan Conen. 

Pięściarz uniknął 10 lat więzienia. Byłe partnerki oburzone. "Ta decyzja to hańba"

W trakcie trwania sprawy Toma Schwarza i jego byłej narzeczonej - Tessy, wyciekło wiele innych informacji od innych partnerek pięściarza. Bardzo mocno w sprawę zaangażowała się Annemarie Eilfeld, która była związana z 27-latkiem w latach 2014-2015. - Tom to tykająca bomba zegarowa. Przez niego byłam już w szpitalu na izbie przyjęć, bo miałam siniaki. Atakował mnie przy każdym najmniejszym nieporozumieniu. Wystarczyło mu moje krzywe spojrzenie - opowiadała szczegóły wspólnego życia z Niemcem na łamach "Bilda".

Dziennik "Bild" krytycznie podchodzi do wyroku, jaki zapadł w sprawie Schwarza. "Kilka minut po skandalicznym werdykcie znów miał niewyparzoną gębę" - piszą dziennikarze. - Dzisiaj wszyscy widzieliście kłamstwa - miał z kolei wykrzyczeć pięściarz wychodząc z sądu okręgowego w Burg (Saksonia-Anhalt).

- Ta decyzja to jakaś hańba. Tylko 2,5 tysiąca euro za to, że tak roztrzaskał jej twarz? [Tessa] tak bardzo cierpiała, a on dostaje tylko klapsa na swoją dłoń - skwitowała wyrok Annemarie Eilfeld. Niemiecka gazeta opublikowała także zdjęcie, na którym widać szczękę Tessy po "spotkaniu" z Tomem Schwarzem. 

Wiktor 'TaZ' WojtasKiedyś był na szczycie, teraz chce wynieść młodszych na tron. "Czuję się niespełniony. Chcę więcej"

Tom Schwarz ostatnią walkę stoczył we wrześniu 2019 roku. Swoje najważniejsze starcie stoczył rok temu. Niemiec przegrał w drugiej rundzie z Tysonem Furym.  Ogółem stoczył 27 walk. Jego bilans to 26 wygranych i jedna porażka. 26-latek w swojej karierze sięgnął po tytuł IBF i WBO w wadze ciężkiej. 

Więcej o: