Zdecydowana deklaracja Szpilki ws. hitowego pojedynku. "Z całym szacunkiem"

- Przestańcie. Jeżeli miałbym wrócić, choć nigdy nie mówiłem, że już skończyłem, to sportową walką. Z całym szacunkiem, ale chciałbym wrócić na walkę z jakimś bokserem - powiedział Artur Szpilka zapytany o ewentualną walkę z Kasjuszem "Don Kasjo" Życińskim.

Po majowej porażce z Łukaszem Różańskim nie wiadomo, czy pięściarz wróci jeszcze do zawodowego boksu, zwłaszcza że zmaga się z kontuzją kolana. W związku z tym pojawiało się sporo głosów dotyczących tego, że Artur Szpilka mógłby wystąpić w KSW bądź FAME MMA. Dodatkowo jego partnerka Kamila Wybrańczyk jest związana z federacją FAME.

Zobacz wideo Artur Szpilka szczerze: Jest problem. Głowa daje znać

Wśród kandydatów, z którymi miałby walczyć pięściarz bardzo często przewija się Kasjusz "Don Kasjo" Życiński. Znany z występów w "Warsaw Shore" czy "Ex na plaży" celebryta ma już za sobą walkę z zawodowym pięściarzem. Podczas gali FAME MMA 10 przegrał z Normanem Parke. 

Zdecydowana deklaracja Szpilki ws. walki z "Don Kasjo"

Na razie nic nie wskazuje jednak na to, że dojdzie do oczekiwanego pojedynku pomiędzy Szpilką a "Don Kasjo", gdyż pierwszy z nich nie jest nią zainteresowany. - Nie no, przestań... Przestańcie. Jeżeli miałbym wrócić, choć nigdy nie mówiłem, że już skończyłem, to sportową walką. Z całym szacunkiem, ale chciałbym wrócić na walkę z jakimś bokserem - powiedział Szpilka w rozmowie z ringpolska.pl. Gdyby jednak doszło do pojedynku zawodników, byłby to prawdziwy sprzedażowy hit. "Don Kasjo" ściąga dla Fame MMA największą publikę i generuje ogromne przychody.

Dariusz Michalczewski mógł wrócić na ring! 'Tiger' otrzymał astronomiczną propozycję"Agnieszka Rylik by go znokautowała" - Michalczewski "przejechał" się po Szpilce i Ugonohu

Pięściarz zdradził także, że jest po wstępnych rozmowach z Martinem Lewandowskim, właścicielem KSW. "Szpila" nie chciał jednak zdradzić szczegółów. Skomentował tylko, że ewentualne występy w MMA chce potraktować jako przygodę, a nie coś, z czym związałby się na dłużej. - Niestety nie ma we mnie tego ognia, więc liczę na to, że gwiazdka przyjdzie i mi go da - podsumował Szpilka w odniesieniu do tego, czy pali się do powrotu na ring. 

Aktualnie pięściarz jest trenerem boksu, choć sam o sobie mówi, że jest instruktorem. Więcej na temat nowego zajęcia Szpilki można znaleźć TUTAJ >>>

Więcej o: