Koszmar i bezradność Adama Kownackiego. Druzgocąca klęska. "Przepraszam"

Nie tak to miało wyglądać! Adam Kownacki w fatalnym stylu przegrał po raz drugi z Robertem Heleniusem! Walka Polaka na gali w Las Vegas została przerwana przez sędziego w szóstej rundzie! To koniec marzeń Kownackiego o walce o mistrzostwo świata w wadze ciężkiej.

Przed sobotnią walką Adam Kownacki nie ukrywał, że jest to dla niego najważniejsza walka w karierze. "Dzisiejsza noc to być albo nie być" - pisał na Twitterze. Po poprzedniej, sensacyjnej przegranej z fińskim bokserem przez nokaut techniczny w czwartej rundzie 32-letni Polak nie boksował przez półtora roku. Jednak i w rewanżu Kownacki nie miał nic do powiedzenia. 

Zobacz wideo

 Już w pierwszej rundzie pojedynku w Las Vegas Helenius wyprowadził kilka mocnych ciosów, którym ustawił walkę. Podbił Kownackiemu oko, na którym z każdą minutą pojawiała się coraz większa opuchlizna. Fin wyglądał na zdecydowanie bardziej wyluzowanego i przez kolejne rundy skutecznie punktował polskiego przeciwnika. 

"Mam wrażenie, że trener Adama może to zatrzymać, Polak dostaje naprawdę dużo mocnych, bezpośrednich ciosów" - pisał w trakcie walki renomowany dziennikarz bokserski Przemysław Garczarczyk.

Kownacki na ringu był coraz bardziej bezradny. Nie reagował na ostrzeżenia sędziego ringowego, trzykrotnie uderzył swojego przeciwnika poniżej pasa i w szóstej rundzie pojedynek został przerwany. Pierwotnie wydawało się, że przez dyskwalifikację Polaka, jednak jak ujawnił Garczarczyk, ostatecznie Kownacki został uznany za niezdolnego do walki. 

Kownacki w szpitalu po walce. "Przepraszam. Od 1. rundy nic nie widziałem". 

Po zakończeniu walki Adam Kownacki trafił do szpitala. Na swoją porażkę zareagował szybko na swoich mediach społecznościowych. "Przepraszam" - napisał na Twitterze.

Niedługo później zamieścił też wymowne zdjęcie z jeszcze bardziej wymownym komentarzem. "Od 1. rundy nic nie widziałem. Myślałem, że jaja ma trochę niżej" - przyznał Kownacki.

"Nie robił nic, nad czym pracowaliśmy". Koniec kariery Polaka? 

Całkowicie bezradny po walce był także trener Polaka, Keith Trimble, z którym rozmawiał Przemysław Garczarczyk. - Nie robił nic nad czym pracowaliśmy. Atak bez lewego prostego, brak ruchu głową, Nie mam wytłumaczenia dlaczego Adam tak walczył. Naprawdę nie mam - zacytował Trimble'a Garczarczyk.

Wiele wskazuje na to, że dla Kownackiego (20-2) była to ostatnia szansa na nawiązanie do światowej czołówki wagi ciężkiej w boksie. Robert Helenius po walce stwierdził z kolei, że czeka na walkę o mistrzostwo świata z Ukraińcem Oleksanderem Usykiem. 

Tak wyglądała walka Kownackiego z Heleniusem:

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA