"Służby więzienne były mu bardzo życzliwe". Krzysztof "Diablo" Włodarczyk wyjdzie na wolność

W poniedziałek 19 kwietnia Krzysztof "Diablo" Włodarczyk opuści zakład karny Warszawa-Służewiec po niewiele ponad trzech miesiącach odsiadki. Pięściarz trafił za kratki w styczniu za prowadzenie pojazdu mechanicznego pomimo nałożonego zakazu.

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk trafił do zakładu karnego Warszawa-Służewiec dokładnie 8 stycznia 2021 roku. Pięściarz złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który został na niego nałożony w 2019 roku. 39-latek został wtedy skazany przez Sąd Rejonowy w Opatowie na 5 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Dodatkowo został na niego nałożony właśnie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który Włodarczyk złamał trzykrotnie i z tego powodu trafił ostatecznie za kratki. 

Zobacz wideo "Diablo znał warszawskich bandziorów i nigdy się w nic nie wplątał"

Kielce, 13.04.2021. Młodzieżowe mistrzostwa świata kobiet i mężczyzn w boksie"Chcemy pokazać, że jesteśmy mocną federacją. Na razie się nie wysypiam"

"Diablo" Włodarczyk opuści więzienie. Promotor liczy na dwie walki jeszcze w tym roku.

Początkowo "Diablo" miał wyjść z więzienia dopiero po 5 miesiącach, czyli 8 czerwca 2021 roku, ale po ogromnych wysiłkach jego promotora, Andrzeja Wasilewskiego udało się skrócić karę do 19 kwietnia. Niedawno pojawiły się jednak wątpliwości czy Włodarczyk rzeczywiście opuści więzienie. We wtorek 13 kwietnia w Sądzie Rejonowym w Płońsku odbyła się rozprawa pięściarza związana z inną sytuacją, ale takim samym wykroczeniem. Z informacji, jakie przekazał "Super Express" wynika, że Włodarczyk będzie w tej sprawie odpowiadał z wolnej stopy, co oznacza, że będzie mógł w poniedziałek opuścić zakład karny. "Diablo" nie pojawił się osobiście na rozprawie, a w postępowaniu twierdził, że nie pamięta, by jechał tym konkretnym samochodem, o którym mowa. Sąd odroczył sprawę i wyznaczył nowy termin rozprawy na 20 maja. 

Z wyjścia na wolność Włodarczyka bardzo się cieszy jego promotor Andrzej Wasilewski. - W poniedziałek się widzimy, wreszcie - potwierdził Andrzej Wasilewski w rozmowie z "WP SportoweFakty" - Nastawienie Krzysia jest fantastyczne. W ostatnich tygodniach próbował jak najwięcej się ruszać. Służby więzienne, w miarę możliwości, były mu bardzo życzliwe. Krzysio mógł biegać w miejscu, w którym jest więcej przestrzeni. Starał się trzymać formę najlepiej, jak potrafi. Sam jestem ciekawy, w jakiej jest dyspozycji - komentuje Wasilewski.

Tom Schwarz, boksKuriozalna rozprawa w sądzie w Magdeburgu. Sprawa Toma Schwarza odwołana

Promotor "Diablo" powiedział także o planach na kolejne walki. Wszystko będzie zależało od formy, w jakiej znajduje się były mistrz świata w kategorii junior ciężkiej. - Jakie mamy plany? Najpierw zobaczymy, w jakiej Krzysio jest formie. Zakładamy, że w najwyższej dyspozycji raczej nie. Chciałbym, by jak najszybciej poczuł salę. O konkretach trudno teraz mówić. Zobaczymy, gdzie teraz jest: i fizycznie i psychicznie. Mam nadzieję, że w tym roku stoczy co najmniej dwie walki - zapowiedział Wasilewski.

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk swoją ostatnią walkę stoczył w listopadzie 2019 roku w Zakopanem. Pokonał wtedy po jednogłośnej decyzji sędziów Gabończyka Taylora Mabikę.

Artur SzpilkaPoseł wyzwał do walki Artura Szpilkę. "Zróbmy to! Dam sobie obić poselską buzię"