Promotor krytykował MMA za walki freaków, a teraz sam ich szuka do boksu

"Umiesz boksować i masz duże cojones?! Damy ci szansę pokazać się w prawdziwej, zawodowej walce" - apeluje Andrzej Wasilewski, promotor bokserski, który szuka celebrytów chętnych do debiutu w ringu.

- My pana Popka na ring nie wpuścimy, pana Pudzianowskiego też nie. To znaczy możemy wpuścić, ale w boksie to zwyczajnie śmieszne - mówił kilka lat temu Andrzej Wasilewski w "Przeglądzie Sportowym". Promotor bokserski wielokrotnie szydził z KSW, że posiłkuje się tzw. freakami do promocji swoich gal. Okazuje się jednak, że Wasilewski zmienił myślenie.

Zobacz wideo

- Umiesz boksować i masz duże cojones [z hiszpańskiego jaja]?! Damy ci szansę pokazać się w prawdziwej, zawodowej walce na największej gali w 2021 roku. Łatwo dzisiaj zadebiutować w MMA, pytanie czy znajdą się influencerzy gotowi skrzyżować rękawice na największej gali boksu w 2021 roku? - głosi komunikat Knockout Promotions.

Świat sportów walki się zmienia. W ostatnim czasie coraz więcej postawało organizacji typu FAME MMA, gdzie zrzeszają się celebryci, którzy chcą się sprawdzić w MMA. No właśnie w MMA, bo tam walka dwóch amatorów wciąż może być emocjonująca. Nawet laik może próbować zaatakować i się bronić. Tymczasem w boksie, gdzie jest tylko jedna płaszczyzna walka, pojedynki amatorów wyglądają z reguły komicznie, by nie powiedzieć żenująco. Najlepszym tego przykładem było starcie raperów: Araba i Wujka Samo Zło na gali FEN. Brak techniki bokserskiej trudniej ukryć, niż brak techniki w MMA, gdzie walczy się bardziej instynktownie i można także kopać oraz bić się w parterze.

Krzysztof 'Diablo' Włodarczyk pokonał na punkty Olanrewaju DurodolęKolejne problemy "Diablo" Włodarczyka. Odsiadka w więzieniu może się przedłużyć

Dlaczego Wasilewski zmienił zdanie?

Już 24 maja po raz pierwszy od dawna polscy kibice będą mogli zobaczyć galę bokserską w systemie PPV. I choć w walce wieczoru zobaczymy Artura Szpilkę (24-4) z niepokonanym Łukaszem Różańskim (13-0), a na karcie walk jest także Mateusz Masternak czy Adam Balski (do niedawna uznawany za talent), to być może te nazwiska nie wystarczą, by dobrze sprzedać PPV.

FEN pewnie żałuje, że zorganizował starcie raperów w boksie. Być może Wasilewski również pożałuje tej decyzji.

Tym bardziej, że póki co nie ma pomysłu na to, kto miałby zawalczyć, a otwiera casting. Twierdzi, że już nadeszło ponad 150 ofert.

Maciej SulęckiWielka walka Polaka odwołana! "Nie jestem prostytutką, która widzi jakąś sumę i rozkłada nogi"