Wielka walka Polaka odwołana! "Nie jestem prostytutką, która widzi jakąś sumę i rozkłada nogi"

Niestety! Nie będzie wielkiej walki Polaka! Maciej Sulęcki (29-2, 11 KO) jest kontuzjowany, więc odwołano galę w El Paso, gdzie miał się zmierzyć z Jaime Munguią (36-0, 29 KO).

"Maciej Sulęcki doznał kontuzji i nie może walczyć z Jaime Munguią 24 kwietnia w El Paso. Trwają poszukiwania nowego rywala, a jednym z głównych kandydatów jest D’mitrius Ballard. Sulęcki miał być najtrudniejszym, jak dotąd, testem dla Munguii" - napisał na Twitterze Mike Coppinger z The Athletic.

Zobacz wideo

"Nie jestem prostytutką, która widzi jakąś sumę i rozkłada nogi"

Na przeszkodzie stanęła kontuzja. Ale to nie jedyny powód, dla którego Maciej Sulęcki rezygnuje z prestiżowego pojedynku. - Kontuzja jest, nie od teraz. Uraz się odnowił. Porobiły mi się wypukliny na plecach. To nie jest nic strasznie poważnego, ale bardzo uciążliwe. Jak dostanę w głowę, to odczuwam duży ból. Na Jengojana bym pewnie wyszedł, ale nie do takiej walki jak ta z Munguią. To mi pomogło w podjęciu decyzji. Bo i nie ma odpowiednich sparingów, odpowiedniego obozu. Może gdybym miał za sobą super obóz w Stanach, to nikomu o tym urazie bym nie powiedział. Choć też nie sądzę, bo ból jest duży. Jak odwracam głowę w prawo jest ok, ale w lewo już nie, bo zaczyna mocno ciągnąć. Jakbym dostał lufę w rękawicach "10", a Munguia mocno bije, to mogłoby się źle skończyć - mówi polski pięściarz, cytowany przez "Super Exress".

Szpilka vs. RóżańskiArtur Szpilka walczy o wszystko. Porażka oznacza koniec jego kariery

I dodaje: - Mam nadzieję, że teraz pan Andrzej się na mnie nie obrazi i nie będzie robił pod górę. Jedziemy na jednym wózku, jak ja mam zarobić dobre pieniądze, to i pan Andrzej także. Wcześniej było kilka takich sytuacji, że dowiadywałem się o walce 4-5 tygodni wcześniej, ale brałem je. Tak było np. przed Culcayem. Nawet o kasie nie gadaliśmy i mało co nie przypłaciłem tego porażką, bo pojechałem nieprzygotowany. Po takim pojedynku jak z Andrade, jakbym znowu pojechał nieprzygotowany, to w przypadku porażki z Munguią mogę się pakować. Wcześniej dawali, to brałem, ale to się zmieniło. Mam 32 lata, dwójkę dzieci, myślę innymi kategoriami. Dojrzałem. Nie jestem prostytutką, która widzi jakąś sumę i rozkłada nogi.

Kto zastąpi Sulęckiego?

Spekuluje się, że będzie to Chris Ballard. Do tej pory Polak walczył 31 razy, z czego wygrał 29 walk. Pokonali go tylko: Daniel Jacobs i Demetrius Andrade. Sulęcki to bez wątpienia wysokiej klasy pięściarz. Problem w tym, że waga średnia jest bardzo mocno obsadzoną kategorią, więc szansę Sulęckiego na pas są jedynie iluzoryczne.