Różański spełnił wymagania Szpilki. "O wynik się nie martwię. Tyle było szumu"

Łukasz Różański spełnił wymagania Artura Szpilki i poddał się kontroli dopingowej. - O wynik się nie martwię - pisze na swoim Facebooku pięściarz.

- Dziś kontaktowałem się z komisją Antydopingową Polada czy Knockout Boxing Night i Andrzej Wasilewski kontaktowali się w sprawie walki. Odpowiedź była, że nie! Nie odpuszczę tego. Badania wyrywkowe i po walce muszą być - napisał na Twitterze Artur Szpilka. Od kilku tygodni bokser podkreśla, że wyrywkowe kontrole są dla niego sprawą priorytetową, a wyniki mają być niepodważalne. 

Zobacz wideo

Łukasz Różański odpowiedział na żądania Szpilki. "Tyle było szumu..."

Fair Play. Za mną poranna kontrola antydopingowa WBC #cleanboxingprogram. O wynik się nie martwię. Tyle było szumu...a badania zostały zlecone już 7 marca

- oświadczył Łukasz Różański. 

Łukasz Różański w odpowiedzi na post Artura Szpilki już 15 marca napisał: "Jak sport to tylko czysty". Dodając jednocześnie, że na ich wykonanie 35-latek zgodził się "bezsprzecznie podczas jednego z pierwszych spotkań w sprawie walki". Walka wstępnie planowana jest na 8 maja w Rzeszowie. Wydarzenie będzie pokazywane w systemie PPV.

W trakcie negocjacji Artur Szpilka narzekał również na kontrakt, który jego zdaniem miał być na jedną walkę. - Mam dość tej całej sytuacji i jestem konkretnie zniesmaczony. Nawet nie wiem czy mi się chce. Boks jest dla mnie najważniejszą dyscypliną sportu, ale mam tego serdecznie dość. To co tam jest zapisane, to przechodzi ludzkie pojęcie. Ja z nim [Łukaszem Różańskim] podpisałem porozumienie, a tam jest kurde osiem stron na walkę - powiedział Szpilka w rozmowie z ringpolska.pl - Nasz Andrzejek, z nim trzeba być do tego przyzwyczajonym - dodał.