Artur Szpilka runął na Zbigniewa Bońka po walce Głowackiego. "Aż mnie ręka świerzbi"

"To był wyjazd po kasę" - napisał Zbigniew Boniek po porażce Krzysztofa Głowackiego z Lawrencem Okolie w walce o mistrzostwo świata federacji WBO kategorii junior ciężkiej. Prezesowi PZPN nie omieszkał odpowiedzieć ostro Artur Szpilka.
Walka Artura Szpilki z Dereckiem Chisorą, Londyn, 20.07.2019
Bradley Collyer / PA / East News

Przez całą walkę nie było wątpliwości, że nie mogła ona się zakończyć innym rozstrzygnięciem niż zwycięstwo Lawrence'a Okolie. Brytyjczyk w pełni dominował w ringu i zakończył ją przez nokaut w szóstej rundzie. Po jej trzydziestu sekundach Okolie trafił Polaka czysto prawym hakiem na szczękę. Co prawda Głowacki zdołał powstać, to jednak był wciąż zamroczony i sędzia zatrzymał potyczkę.

Zobacz wideo "Nieprawdopodobna historia. W polskim boksie nie pamiętam takiego powrotu z desek"

"Wyjazd po kasę", "Po co pan pisze głupoty? Aż mnie ręka świerzbi"

Postawę Polaka bardzo krytycznie ocenili komentatorzy i kibice. Jednym z nich był Zbigniew Boniek. - Po prostu, to był wyjazd po kasę. Za duża różnica. Główka chciał przegrać z jak najmniejszym uszczerbkiem dla zdrowia i to się udało... - napisał prezes PZPN.

Po komentarzu Bońka nie wytrzymał bokser Artur Szpilka. - To po co pisze pan głupoty? aż mnie ku..a ręka świerzbi... jak tylu fachowców siedzących na ciepłych stołkach po walce ma najwięcej do powiedzenia... - odpowiedział Szpilka. Nie spotkał się on jednak z reakcją prezesa PZPN. 

Dla 34-letniego Krzysztofa Głowackiego, byłego mistrza świata WBO kategorii junior ciężkiej, była to trzecia porażka w karierze, w której legitymuje się on bilansem 31-3. Lawrence Okolie jest z kolei niepokonany. Wygrał wszystkie 16 swoich walk, z czego 13 przez nokaut.

Więcej o: