Mike Tyson wraca na ring! Znamy datę hitowej walki. Będzie wielki rewanż?

29 lub 31 maja - to możliwe daty powrotu na ring Mike'a Tysona. Były mistrz świata wagi ciężkiej prawdopodobnie zmierzy się w walce pokazowej z innym byłym mistrzem tej kategorii wagowej, Evanderem Holyfieldem.

W listopadzie 2020 roku Mike Tyson po blisko 15 latach przerwy wrócił na ring. Były mistrz wagi ciężkiej zmierzył się z legendarnym Royem Jonesem Juniorem w Staples Center w Los Angeles. Walka zakończyła się ostatecznie remisem, ale obaj pięściarze pokazali, że nie zapomnieli, jak się walczy. Pojedynek wzbudził ogromne zainteresowanie, co przełożyło się na 1,5 miliona sprzedanych subskrypcji pay-per view. Dzięki temu sukcesowi Tyson postanowił wrócić na ring w kolejnej walce pokazowej.

Zobacz wideo Bezsensowny werdykt walki Tyson - Jones! Zwycięzca tylko jeden. "Sędzia się zdyskwalifikował"

Krzysztof Głowacki na deskach"Nieprawdopodobna historia. W polskim boksie nie pamiętam takiego powrotu z desek"

Kolejna walka Tyson - Holyfield? "Bierzemy się do roboty z Władimirem Kliczką"

W środę 17 marca opublikowany został kolejny odcinek podcastu "Hotboxin with Mike Tyson". Tyson został w nim zapytany kiedy można się spodziewać jego powrotu na ring.  - Będę walczył w tej samej arenie, co Canelo z Avnim Yildrim. Stadion Hard Rock na Florydzie będzie gotowy na 29 lub 31 maja - odpowiedział 54-letni pięściarz. Więcej szczegółów nie chciał ujawnić, więc nadal nie wiemy tego co najważniejsze, czyli kto będzie przeciwnikiem byłego mistrza. Wszystko wskazuje jednak na to, że to Evander Holyfield skrzyżuje rękawice z Tysonem. 

Obaj pięściarze mierzyli się już ze sobą dwukrotnie. Dwa razy wygrywał Holyfield, a obie walki przeszły do historii jako jedne z najważniejszych pojedynków w historii wagi ciężkiej. Szczególnie rewanż, w którym Tyson zszokował cały świat, odgryzając swojemu rywalowi kawałek ucha. Po latach obaj emeryci postanowili usiąść do negocjacji, aby przywrócić kibicom trochę wspomnień i oczywiście zarobić sporo pieniędzy. Nieoficjalnie mówi się, że taka walka mogłaby być warta ponad 100 milionów dolarów. - Jesteśmy dwójką facetów, których ludzie chcą zobaczyć w akcji. Nie widzę powodu, żebym miał walczyć z kimś innym niż Tysonem. Wciąż słyszę, że świat chce tej walki. Myślę więc, że do niej dojdzie - mówił niedawno w podcaście "Last Stand" Evander Holyfield

Artur Szpilka: Artur Szpilka: "Nie odpuszczę tego". Różański mu odpowiedział

"The Real Deal", bo tak był nazywany Holyfield w trakcie swojej zawodowej kariery ostatni raz był widziany w ringu w 2011 roku. Pokonał wtedy Duńczyka Briana Nielsena i liczył na jeszcze jedną szansę na walkę o mistrzostwo świata. Ostatecznie do niej nie doszło i Amerykanin oficjalnie zakończył karierę. Pomimo że walka nie została jeszcze ogłoszona to Evander Holyfield już ciężko trenuje. Jakiś czas temu wrzucił na swój profil na Instagramie zdjęcie z Władimirem Kliczką, pod którym napisał "Bierzemy się do roboty".

 
 
Więcej o: