Mistrz świata zrobił furorę na Suzuki Boxing Night. "Przewyższał wszystkich o dwie klasy"

Gala Suzuki Boxing Night IV, która odbyła się w sobotę w Lublinie, była bardzo dobrą reklamą boksu olimpijskiego. Z dobrej strony pokazało się kilku polskich pięściarzy, ale najlepsze wrażenie zrobił mistrz świata - Gleb Bakszi.

- Bakszi przewyższał wszystkich zawodników o dwie klasy. Będzie celował w medal olimpijski - mówi Grzegorz Nowaczek. Oglądanie na polskich ringach olimpijskich takich zawodników jak Bakszi to przyjemność. - Chcemy współpracować z federacją rosyjską, bo trzeba się uczyć od najlepszych. Wspólne zgrupowanie i sparingi dużo dadzą naszym zawodnikom – dodaje prezes Polskiego Związku Bokserskiego.

Zobacz wideo "Gołowkin zbiera po głowie, że walczy z Kamilem Szeremetą. Walka jest krytykowana"

Safaryan marzy o igrzyskach olimpijskich

W walce wieczoru Oskar Safaryan przegrał niejednogłośnie na punkty z Martinem Pincem. - Nie chcę dyskutować na temat werdyktu. Walka była w miarę wyrównana, ale wydawało mi się, że zadawałem celniejsze ciosy. Werdykt zostawiam sędziom. W końcówce trzeciej rundy czułem, że zaczyna brakować mi sił, ale w ostatnich sekundach walki dałem z siebie wszystko - mówił Polak.

Grzegorz Nowaczek w rozmowie z mediami podkreślił, że jego zdaniem werdykt w pojedynku wieczoru był słuszny. - Walka była ciasna. Oskar się rozwija, ale moim zdaniem był w sobotę trochę przemęczony. Pamiętajmy, że zawodnicy są w połowie cyklu treningowego. Od 11 stycznia przebywają na zgrupowaniu, wcześniej bardzo mocno trenowali też w klubach - mówi prezes PZB.

Safaryan o miano najlepszego zawodnika w Polsce w kategorii ciężkiej rywalizuje między innymi z Adamem Kulikiem. - Dwa razy zdobyłem mistrzostwo Polski seniorów, to powinno stawiać mnie na pierwszym miejscu w kadrze i tak chyba jest, bo cały czas jestem powoływany na obozy - mówi Safaryan. Jego długofalowym celem jest wyjazd na igrzyska do Paryża, ale o nominację do Tokio też chciałby powalczyć. - Nie spieszy mi się do boksu zawodowego. Chcę wyciągnąć jak najwięcej z boksu olimpijskiego i zdobyć poważne tytuły - mówi Safaryan.

Kamil StochNiezwykła sytuacja w Lahti. Skoczkowie mają nietypowy problem na rozbiegu

Do przerwanych w marcu 2020 roku europejskich kwalifikacji w Londynie zgłoszony w kategorii + 91 kg był Adam Kulik, ale nie stoczył żadnej walki. W takim przypadku regulamin pozwala wysłać innego zawodnika na kwalifikacje, które zostaną wznowione w dniach 22-26 kwietnia. - Adam był w Londynie i ma prawo do wyjazdu. Na pewno będą jeszcze sesje sparingowe między Adamem i Oskarem. Trener będzie chciał ich sprawdzić i dopiero później podejmie decyzję - mówi Nowaczek.

Bardzo ważny sprawdzian dla Durkacza. “Rośnie klasowy zawodnik”

Z dobrej strony w Lublinie pokazał się Damian Durkacz. Wygrał rewanż z Aleksiejem Mazurem. Był to dla niego pożyteczny sprawdzian, bo Mazur jest mańkutem podobnie jak Milan Fodor, z którym Durkacz będzie się bił o bilet do Tokio. Jeśli wygra z Węgrem, pojedzie na igrzyska. - To była ciężka walka. Mazur nie dawał mi boksować tak, jak chciałem. Nie miał ochoty do bitki, ciągle faulował i trzymał. Jestem zadowolony z tego, że realizowałem taktykę i słuchałem się trenera - mówił Durkacz.

Grzegorz Nowaczek chwalił Durkacza: Rośnie nam klasowy zawodnik, Damian wyrasta na lidera kadry. Potrzebny jest nam zastrzyk energii młodego człowieka, który pociągnie kadrę.

Podczas Suzuki Boxing Night IV walki wygrali też inni Polacy: Michał Goiński (75 kg), Filip Wąchała (75 kg), Daniel Adamiec (81 kg). Ten ostatni mógł się pokusić nawet o wygraną przed czasem. - W pierwszej rundzie trafiłem Estończyka mocnym ciosem, był podłączony, ale za bardzo się podpaliłem. Poczułem krew i chciałem go skończyć, ale trochę się wystrzelałem i nic z tego nie wyszło. Nie była to dla mnie łatwa walka, bo rywal był wymagający i nieprzewidywalny - mówi Adamiec.

Polscy pięściarze w niedzielę wrócą do Cetniewa, by dokończyć zgrupowanie. Będą tam do 29 stycznia. Przed nimi sesje sparingowe z wymagającymi rywalami. - Jesteśmy w trakcie pierwszego, bardzo mocnego obozu. Trenują z nami cztery reprezentacje, na czele z Rosją. Od każdego rywala i z każdego sparingu można coś wyciągnąć. To są bardzo mocni zawodnicy w każdej wadze - mówi Adamiec.

Tweet Kendricka Perkinsa o Kyrie'em Irvingu, Kevinie Durancie i Jamesie HardenieW NBA powstaje superdrużyna. "Czy Irving zgodzi się na rolę Alfreda dla Batmana i Robina?"

Polski boks olimpijski dzięki takim galom jak Suzuki Boxing Night rozwija się i trafia do świadomoci kibiców. W Lublinie oprócz ciekawych pojedynków była też oprawa na bardzo wysokim poziomie. Pięściarze mogli poczuć się jak na gali boksu zawodowego. - Występ na takiej gali to jest prestiż. Suzuki Boxing Night ma wyrobioną markę. To cieszy, bo pod względem sportowym i marketingowym ma to dla nas ogromne znaczenie – tłumaczy Daniel Adamiec.

- Wspólnymi siłami jesteśmy w stanie sprowadzić boks olimpijski na właściwe tory. Do maja chcemy zrobić jeszcze dwie gale Suzuki Boxing Night - mówi Grzegorz Nowaczek.

Wyniki gali Suzuki Boxing Night IV:

  • 57 kg: Wsewolod Szumkow wygrał jednogłośną decyzją sędziów z Pawłem Brachem
  • 63 kg: Damian Durkacz pokonał niejednogłośną decyzją sędziów Aleksieja Mazura
  • 63 kg: Gabil Mamedow pokonał jednogłośną decyzją sędziów Petra Nowaka
  • 75 kg: Mateusz Goiński pokonał niejednogłośną decyzja sędziów Milosza Bartla
  • 75 kg: Gleb Bakszi pokonał jednogłośną decyzją sędziów Vitautasa Balsisa
  • 75 kg: Filip Wąchała pokonał jednogłośną decyzją sędziów Mohammada Alyazouriego
  • 81 kg: Daniel Adamiec pokonał jednogłośną decyzją sędziów Stiven Aas
  • 91 kg: Hussein Ashaish pokonał jednogłośną decyzją sędziów Aleksieja Zobnina
  • 91 kg: Jonas Jażevicius pokonał jednogłośną decyzją sędziów Karola Krupienika
  • 91 kg: Iwan Werjasow pokonał jednogłośną decyzją sędziów Ahmada Alteimata
  • 91 kg: Martin Pinc pokonał niejednogłośną decyzją sędziów Oskara Safaryana