Michalczewski wróci do ringu!? To ma być polska odpowiedź na walkę Tyson - Roy Jones Jr

Walki pięściarskich emerytów zyskują na popularności, co chce wykorzystać telewizja Polsat. Jak zdradził Mateusz Borek, możliwe, że dojdzie do starcia dwóćh byłych mistrzów świata - Tomasza Adamka i Dariusza Michalczewskie, którzy łącznie mają 96 lat.

44-letni Tomasz Adamek (53-6), były mistrz świata federacji IFB, IBO i WBC w wadze półciężkiej, ostatni raz w ringu był widziany w październiku 2018 roku, gdy pokonał go Jarrell Miller, znany dopingowicz. I choć Góral odpuścił już sobie zawodowy sport, to w lipcu chciał wrócić na ring, by pożegnać się z kibicami pokazową walką. Wyzwanie rzucił mu nawet Artur Szpilka. Pandemia pokrzyżowała jednak plany Adamka. Koronawirus sprawił, że odwołano wesele córki pięściarza, więc Góral nie miał po co wracać do Polski. Wszystko jednak wskazuje, że Adamek wciąż chce się pożegnać z kibicami.

Zobacz wideo "Gołowkin zbiera po głowie, że walczy z Kamilem Szeremetą. Walka jest krytykowana"

Frank Sanchez efektownie znokautował Juliana FernandezaZłamał się jak zapałka i wypadł z ringu. "Tak się kończy brak szacunku" [WIDEO]

Mateusz Borek zdradził na antenie "Kanału Sportowego", że Góral może zmierzyć się w czerwcu z 52-letnim Dariuszem Michalczewskim (48-2, 38 KO) na gali Polsat Boxing Night.

Adamek kontra Michalczewski, czyli starcie mistrzów

- Polsat próbuje namówić Adamka, by jeszcze do ringu wszedł. Z tego co słyszę, to z Darkiem Michalczewskim, 18 czerwca. Ma to być walka na zasadzie Tysona z Royem Jonesem Jr.  O tym się mówi w naszym środowisku. Próba sprzedaży PPV walki dwóch emerytów? Ja się pod tym nie podpisuję - powiedział Borek, który organizował ostatnie walki Adamka.

52-letni Michalczewski na zawodowych ringach stoczył 50 walk, wygrywając 48 z nich i doznając dwóch porażek. To były mistrz świata zawodowców federacji WBO, WBA, IBF w kategorii półciężkiej oraz WBO w kategorii junior ciężkiej. Ostatnią walkę stoczył w 2005 roku. Jeszcze niedawno wiadomość o powrocie "Tygrysa" byłaby uznana za szaleństwo, ale dziś, w erze powrotu Mike'a Tysona, nie można już niczego wykluczyć.  

Michalczewski zapowiadał w rozmowie z "Super Expressem", że wróci do ringu, jeśli ktoś mu zaoferuje 10 milionów euro. Choć nie ma szans na taką kwotę, to i tak możliwe, że faktycznie skusi się na pojedynek z Adamkiem.

Szeremeta przegrał z GołowkinemZaskakujące kulisy walki Szeremety. "Zrobiłem to dla kibiców. On był skończony"