Niepokonany! Wielki hit wagi ciężkiej dla Usyka. "Chce iść w ślady Holyfielda"

Ołeksandr Usyk (18-0) zapukał do elity wagi ciężkiej! Ukrainiec w dobrym stylu wypunktował Derecka Chisorę (32-10) i wciąż pozostaje niepokonany.

W lipcu 2018 roku Ołeksandr Usyk pokonał Murata Gassijewa, a po walce ogłosił, że zamienia dywizję półciężką (do 91 kg) na królewską dywizję. Od tamtej pory stoczył dwie walki. Najpierw, w umownym limicie, pokonał Tony'ego Bellewa, a rok temu wygrał z Chazzem Witherspoonem z wagi ciężkiej. Kibice wciąż jednak mieli wątpliwości, czy pogromca Krzysztofa Głowackiego będzie w stanie zachwycać w wadze ciężkiej, tak jak to robił w niższej kategorii. Walką z Dereckiem Chisorą miała dać na to odpowiedź, bo Brytyjczyk to solidny zawodnik, który oddziela pierwszą ligę od aspirujących do niej. To właśnie Chisora wybił Arturowi Szpilce z głowy podbój wagi ciężkiej. Chisora jednak nie jest w stanie rywalizować z czołowymi zawodnikami, co dobitnie pokazały walki z m.in.: Władimirem Kliczko, Tysonem Furym, czy nawet starcia z Dillianem Whytem.

Zobacz wideo "Tyson Fury bazuje na cwaniactwie" - Sportowa rozmowa dnia z Mariuszem Wachem

Laszlo Fekete, czyli definicja bokserskiego bumaWchodzą do ringu po to, by przegrać. Rekordziści mają na koncie ponad 200 porażek

Ołeksandr Usyk precyzyjnie kontrował Chisorę

Jak było w sobotę? To miało być starcie świetnego technicznie, tańczącego na nogach Ukraińca (98,5 kg waki), który dopiero poznaje wagę ciężką, z Brytyjczykiem (115,9 kg), którego boks to ciągłe wywieranie presji. Na początku starcia Usyk nie mógł złapać rytmu, a Chisora był aktywniejszy i wyprowadzał dużo ciosów, część dochodziła do tułowia i głowy rywala. Ale już w piątej rundzie Brytyjczykowi zaczęło brakować paliwa. Usyk to wykorzystał i precyzyjnie kontrował rywala, który z każdą kolejną minutą dyszał coraz szybciej. Ukrainiec starał się bić ładne kombinacje, Chisora raczej szukał pojedynczego nokautującego uderzenia. W końcówce siódmej rundy Usyk przyśpieszył, więc Brytyjczyk przyjmował coraz więcej ciosów. Chisora przebudził się w 11. rundzie, ale było już za późno, by przekonać sędziów do swojego zwycięstwa. Usyk zasłużenie wygrał na punkty, ale Chisora pokazał się z dobrej strony.

Mike TysonBankructwo i upadek Mike'a Tysona. Oszukał nawet Polaka. "Wisi mi ok. 100 tys. dolarów"