Sędzia nie zauważył nokautu! Tego nie da się wytłumaczyć [WIDEO]

Sędzia pojedynku Erica Walkera z Israilem Madrimowem podczas gali w Tulsie zaliczył potężną pomyłkę. Gary Ritter nie zauważył nokautu w dziewiątej rundzie pojedynku.

Fatalna pomyłka sędziego Gary'ego Rittera podczas gali bokserskiej w Tulsie w stanie Oklahoma. Na szczęście dla niego bez konsekwencji, bo ten, który miał wygrać, i tak zwyciężył. Mogło jednak dojść do wielkiego skandalu. 

Zobacz wideo Czy tegoroczny US Open ma sens? "Tenis najbardziej ucierpiał na pandemii"

Sędzia nie zauważył nokautu! Co za pomyłka na gali w Tulsie!

W dziewiątej rundzie Israil Madrimow (6-0, 5 KO) ściął Erica Walkera (20-3, 9 KO) z nóg lewym sierpowym. Nokaut. Tylko że z jakiegoś powodu sędzia Ritter nie liczył ściągniętego na deski Walkera. Mało tego, doszukał się faulu i dał znokautowanemu tak naprawdę zawodnikowi aż pięć i pół minuty przerwy!

 

Powiedzieć, że to była dziwna decyzja, to nic nie powiedzieć. Bokser z Uzbekistanu w ostatniej, dwunastej rundzie dopiął swego. Tym razem sędzia zaliczył mu już nokdaun i Madrimow jednogłośnie wygrał na kartach sędziów punktowych 116:111 oraz dwukrotnie 116:110. 

- Walka była cięższa, niż myślałem. Próbowałem jak najszybciej dążyć do znokautowania Erica. Myślałem, że udało mi się to w dziewiątej rundzie, ale sędzia wskazał inaczej. To starcie to dla mnie spora lekcja - mówił po walce Madrimow cytowany przez portal boxingscene.com. Więcej o boksie przeczytasz na bokser.org

Przeczytaj także: