Artur Szpilka zdradził, co powiedział mu hejter podczas gali! "Wtedy nie wytrzymałem"

- Chciałem iść i porozmawiać. Podszedłem, było wokół dużo osób, i zapytałem: "czemu obrażasz moją rodzinę, mnie, jakimiś wyzwiskami". A on odpowiedział: "bo mamy wolność słowa". Wtedy nie wytrzymałem - powiedział Szpilka w rozmowie z Ring Polska.

Podczas gali Tymex Boxing Night 12 Marcin Siwy zdemolował Kamila Bodziocha już w pierwszej rundzie. Jednym z pomysłodawców pojedynku był "Ajtuj Szminka", użytkownik Twittera, który w szyderczy sposób opisuje bokserską rzeczywistość. Ale anonimowy fan boksu nie będzie dobrze wspominał piątkowej imprezy, bo został podczas niej opluty przez Artura Szpilkę. Co ciekawe, wiele wskazuje na to, że Szpilka zaatakował niewinną osobę. Mężczyzna, do którego miał pretensje podczas piątkowej gali, rzeczywiście prowadzi wspomniane konto na Twitterze. Za jego pośrednictwem nigdy nie obrażał on jednak rodziny pięściarza, co zarzucał mu Szpilka. Czegoś takiego dopuścił się właściciel profilu "Ajtuj Szpilka" na Facebooku, który jest zupełnie inną osobą.

Zobacz wideo Kulisy walki Mateusza Masternaka. "Zawsze go proszę, by walczył w miarę bezpiecznie"

"Też mam uczucia"

- Chciałem iść i porozmawiać. Podszedłem, było wokół dużo osób, i zapytałem: "czemu obrażasz moją rodzinę, mnie, jakimiś wyzwiskami". A on odpowiedział: "bo mamy wolność słowa". Wtedy nie wytrzymałem i go oplułem. Gdyby to był większy chłop, to tak bym tego nie zostawił. Za te wszystkie słowa, które wypowiedział w stronę moją i mojej rodziny. Wyglądał na chorutkiego, na "ogryzek", więc mu nic nie zrobiłem, tylko go oplułem. Bez przesady - powiedział Szpilka w rozmowie z Ring Polska.

I dodał: - Czemu mam żałować? Gdyby obrażali ciebie i twoją rodzinę, czego byś żałował? Żałuję, że internet ma takie, a nie inne możliwości. Wszyscy teraz mądrzy. Też jestem człowiekiem i też mam uczucia. Niech każdy będzie odpowiedzialny za swoje czyny - zakończył.

Inne walki

Damian Wrzesiński (19-1-2, 5 KO) pokonał przez nokaut w czwartej rundzie Wenezuelczyka Otto Gameza w walce wieczoru, a Sasha Sidorenko wypunktowała Karinę Kopińską.

Przeczytaj też:

Więcej o: