Była bokserka krytykowana za trening w ciąży. "Ludzie są przerażeni widokiem"

Była szwedzka bokserka Klara Svensson jest krytykowana za to, że trenuje, mimo że znajduje się w 39. tygodniu ciąży. - Ludzie są przerażeni widokiem ciężarnej kobiety, która ćwiczy. Mówią, że narażam siebie i dziecko - mówi Svensson.

32-letnia Klara Svensson jest dziś na sportowej emeryturze. Rok temu zakończyła karierę pełną sukcesów. W wadze półśredniej WBC trzy razy zdobywała mistrzowski pas. Na zawodowym ringu wygrała 18 walk (6 KO), a tylko dwie przegrała. W styczniu poinformowała, że wraz z partnerem oczekuje dziecka. Poród planowany jest na połowę lipca. Mimo ciąży, Svensson nie zrezygnowała z treningów, a nagrania z nich udostępnia w mediach społecznościowych. Przez część internautów jest za to krytykowana.

Zobacz wideo Kulisy walki Mateusza Masternaka. "Zawsze go proszę, by walczył w miarę bezpiecznie"

Była mistrzyni boksu trenuje w czasie ciąży

- Miałem różne okresy w czasie ciąży, gdy dużo trenowałam. Przez pierwsze cztery miesiące trenowałam, ale miałem mdłości, przez które nie czułam się mocna fizycznie - mówi Svensson cytowana przez portal expressen.se. Ostatnio jednak wróciła do treningów i poczuła się lepiej. - Mam ogromną chęć do ćwiczeń, które wykonuje prawie codziennie - dodaje. To nie tylko bieganie, ale i trening siłowy, skakanka i elementy boksu.

 
 

Svensson ma świadomość, że jej zachowanie wywołuje skrajne opinie. - Wiele osób uważa za inspirujące zobaczyć, że możesz trenować w ciąży. Część osób jest przerażonych widokiem ciężarnej kobiety, która ćwiczy. Myślą, że narażam się na przedwczesny poród. Ale tak nie jest - zauważa. Szwedka tłumaczy, że czytała wiele badań na temat aktywności fizycznej w czasie ciąży i doszła do wniosku, że nie jest to szkodliwe. - Rozmawiałam również z moją położną, która uważa, że jest to w porządku, zwłaszcza jeśli wcześniej przywykłam do dużego obciążenia treningowego. Właśnie dlatego kontynuowałam - dodała.

Svensson: Czy jako matka będę gotowa na takie ryzyko?

Svensson uważa, że krytyka, jaka ją spotyka, to problem pokoleniowy. - Istnieją ustalone poglądy, jak kobiece ciało powinno sobie radzić z ciążą. Najważniejsze to słuchać własnego ciała. Nikogo nie namawiam do treningów w tym stanie, bo to kwestia indywidualna. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to wywołać jakąś historię treningową u kobiet w ciąży. Zależy mi tylko by pokazać, że to wszystko nie jest ani białe, ani czarne - tłumaczy. 

- Niektóre kobiety uważają również, że stają się silniejsze fizycznie po urodzeniu dziecka - przyznaje. Svensson nie wyklucza, że wróci jeszcze do boksu. Twierdzi, że nadal ma w sobie chęć udania się na wymagający obóz treningowy i powrotu na ring, ale ma też świadomość ryzyka kontuzji. - Boks jest niebezpieczny. To nie pływanie czy gra w golfa. Czy jako matka będę gotowa na takie ryzyko? Nie jestem pewna - kończy.

Przeczytaj też:

Więcej o: