Władimir Kliczko pochwalił się sylwetką! Fani w absolutnym szoku. Tak wygląda 44-latek

Władimir Kliczko pochwalił się w mediach społecznościowych zdjęciem z komory kriogenicznej. To, na co fani byłego pięściarza zwrócili jednak uwagę najbardziej, to nie sam zabieg, a sylwetka boksera. - Wyglądasz, jakbyś jutro mógł wejść do ringu - to tylko jeden z wielu pozytywnych komentarzy internautów, którzy zastanawiają się, czy Ukrainiec planuje powrót do zawodowego sportu.

- Mówią, że mam zimną krew. Dzisiaj będzie to prawda - napisał pod zdjęciem Kliczko.

 

Patrząc na nie, trudno dziwić się fanom, że nie tylko komplementują formę byłego pięściarza, ale i doszukują się prawdy w informacjach mówiących o możliwym powrocie Ukraińca na ring. Choć 44-letni Kliczko zakończył zawodową karierę w 2017 roku, to wciąż dba o swoją kondycję i sprawia wrażenie gotowego na rywalizację.

W ostatnich latach były superczempion WBA wielokrotnie otrzymywał propozycje powrotu do boksu i sam nawet przyznał, że tego nie wyklucza. Ukrainiec postawił jednak jeden warunek. Jeśli ma ponownie stanąć w ringu, to tylko wtedy, gdy będzie miał szansę na zostanie najstarszym w historii mistrzem wagi ciężkiej.

Zobacz wideo Borek o kontrakcie promotorskim z TVP Sport i odejściu z Polsatu

Kliczko chce walczyć tylko z jednym

W lutym tego roku zapowiedział nawet, że jeżeli Tyson Fury pokona Deontaya Wildera w starciu o pas WBC, wtedy "otworzą się furtki" do powrotu. Fury wygrał, więc nie ustają spekulacje na temat Kliczko, który chciałby zmierzyć się z Brytyjczykiem. Byłaby to nie tylko okazja do zostania najstarszym w historii mistrzem, ale i wzięcia rewanżu za porażkę z Furym, jakiej Ukrainiec doznał w 2015 roku. Stracił wtedy po dwunastu latach pasy WBA, WBO i IBF.

Na ten moment Fury bardziej jednak zainteresowany jest ponownym pojedynkiem z Wilderem - takowy planowany jest na październik. Jeśli i tym razem wygra, być może jego następnym rywalem będzie właśnie Kliczko.

Przeczytaj również: