Propozycję dla Mike'a Tysona potwierdził David Feldman, prezes federacji Bare Knuckle Fighting Championship, która organizuje walki na gołe pięści. I który już nawet złożył byłemu pięściarzowi jedną ofertę, ale na dniach ma ona zostać przebita. Czyli przekroczyć 20 milionów dolarów, które pierwotnie zaoferował Tysonowi.
- Myślę, że wiem, co musimy zrobić, aby dopiąć swego. Kluczowe tutaj będzie dobranie odpowiedniego rywala dla Tysona. Kimś takim mógłby być Wanderlei Silva [były zawodnik UFC, mistrz federacji PRIDE]. On też ma swoje lata [43], ale też wciąż jest niebezpieczny. Na pewno byłby to bardzo intrygujący pojedynek - powiedział Feldman w rozmowie z MMAFighting.com.
Tyson ma już 53 lata, ale wrócił do dobrej formy. Tak przynajmniej można wnioskować z filmików, które ostatnio wrzuca do internetu. Ale filmiki to jedno. Drugie - to deklaracja Żelaznego Mike'a, który zapowiedział już jakiś czas temu, że chce stoczyć jeszcze kilka pokazowych walk.
A chętnych, by z nim zaboksować, nie brakuje. - Wielu zawodników chce ze mną walczyć. W tym tygodniu ogłosimy mojego przeciwnika, ludzie będą zszokowani - powiedział kilka dni temu Tyson w rozmowie z raperem Lil Waynem, który prowadzi podcast "Young Money Radio".
Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a