Żona Andrzeja Gołoty pokazała jego najnowsze zdjęcie. Fani: Fryzjer wciąż nieogarnięty

- Andrzej, ale już czas do fryzjera - pod zdjęciem Andrzeja Gołoty piszą użytkownicy Instagrama. Mariola Gołota, żona pięściarza, opublikowała fotografię, która pokazuje, że zamknięte salony fryzjerskie to także problem znanych sportowców.

- Kto ma Cane Corso - ten wie. Jeśli nie wytrzesz Misiowi pyszczka po jedzeniu lub piciu - myjesz ściany - napisała na Instagramie Mariola Gołota, która opublikowała zdjęcie męża, Andrzeja Gołoty, sprzątającego po swoim psie. Fani nie skupili się jednak na tym, co robi jeden z najlepszych polskich pięściarzy w historii, a na tym, jak wygląda.

Zobacz wideo

"Andrzej, ale już czas do fryzjera"

Fani zwrócili największą uwagę na fryzurę mieszkającego na co dzień w Chicago Gołoty. - Fryzjer wciąż nieogarnięty - napisał jeden z użytkowników. - Andrzej, ale już czas do fryzjera - napisał inny. - Zimno się zrobiło, to nawet i lepiej, bo cieplej w uszy - twierdzi jedna z użytkowniczek.

 

"Nie bij Andrzej. Nie bij!". Ale Andrzej niestety bił

O Andrzeju Gołocie przypomnieliśmy ostatnio w cyklu "Tydzień z...", w którym codziennie przez siedem dni publikujemy artykuły dotykające wspólnego tematu. Od 11 do 17 maja zajmujemy się najważniejszymi momentami współczesnego, polskiego sportu, a takim była z pewnością walka polskiego pięściarza z Riddickiem Bowe.

Przeczytaj także: