Legenda boksu chce walczyć z Mike'em Tysonem! "Każdy z nas by wygrał"

- Nie chcę mówić za Mike'a, musicie spytać jego, bo nie chcę nikogo namawiać do czegoś, na co ten ktoś nie ma ochoty. Ale to byłaby walka na cele charytatywne i każdy z nas wygrałby w takiej sytuacji - mówi Evander Holyfield o potencjalnym starciu z Tysonem.

53-letni Mike Tyson wraca na ring! - To będą maksymalnie czterorundowe walki charytatywne. Chcę pomóc bezdomnym. Także takim skurczybykom jak ja, uzależnionym od narkotyków - stwierdził Amerykanin w rozmowie z raperem T.I. na Instagramie. Kto może zostać jego rywalem? Spekuluje się, że 57-letni Evander Holyfield, który w przeszłości dwukrotnie pokonał Tysona. Tym razem walka miałaby być, rzecz jasna, jedynie pokazową.

Zobacz wideo Tak trenuje Mike Tyson

- Nie chcę mówić za Mike'a, musicie spytać jego, bo nie chcę nikogo namawiać do czegoś, na co ten ktoś nie ma ochoty. Ale to byłaby walka na cele charytatywne i każdy z nas wygrałby w takiej sytuacji. Kiedy ludzie ze mną rozmawiają, widzę to doskonale, że patrzą na moje ucho, które Mike kiedyś mi odgryzł w walce. Ale oni nie rozumieją do końca moich relacji z Tysonem. Poznaliśmy się jeszcze w eliminacjach do igrzysk w 1984 roku. Sparowaliśmy, gdy on miał 17 lat, a ja 21. Ale już wtedy był bardzo twardy i trudny. Teraz moglibyśmy stoczyć trzecią walkę na cele charytatywne - mówi Holyfield cytowany przez Sky Sports.

Podczas starcia z 1997 roku Tyson wyraźnie przegrywał z Holyfieldem, więc zdecydował się mu odgryźć kawałek małżowiny usznej. Kilka lat później obaj pięściarze się pogodzili

 

Więcej o boksie przeczytasz na portalu bokser.org

Więcej o: