Zawodnik UFC oskarża sędziego po przegranym pojedynku. "Ten gość śmierdział alkoholem i papierosami"

Dominick Cruz wysuwa poważne oskarżenia po przegranej w co-main evencie podczas gali UFC 249. Amerykanin zarzuca sędziemu Keithowi Petersonowi, że ten był nietrzeźwy.

Pod koniec drugiej rundy starcia pomiędzy Dominickiem Cruzem a Henry’m Cejudo, ten drugi trafił kolanem w głowę „Dominatora”, co spowodowało jego upadek. „Triple C” nie dał nawet sekundy wytchnienia byłemu dwukrotnemu mistrzowi kategorii koguciej, rzucił się na niego i zasypał gradem ciosów, które spowodowały, iż sędzia Keith Peterson musiał przerwać pojedynek.

Zobacz wideo

Zupełnie inaczej ocenia tę sytację Cruz. W rozmowie, która odbyła się kilkanaście minut po walce, „Dominator” powiedział, że sędzia w tym przypadku podjął niewłaściwą decyzję. Amerykanin zarzucił Petersonowi, iż ten znajdował się pod wpływem alkoholu. - Na 100 procent zbyt wcześnie przerwał walkę. Chciałbym, żeby sędziowie byli bardziej odpowiedzialni w podejmowaniu decyzji. Ten gość śmierdział alkoholem i papierosami, także nie wiem, co wcześniej robił - podkreślił Cruz.

Cruz kontynuując swoją wypowiedź, ciągle negatywnie mówił o arbitrze. Zasugerował również, że zawodnicy powinni mieć możliwość wyboru sędziego. - Szkoda, że ich nie testowali. Wiem, iż Herb Dean jest jednym z najlepszych. Kiedy tylko zobaczyłem tego gościa, pomyślałem: Czy jest jakaś opcja, żeby zgłosić veto i wymienić sędziego?. Mamy taką możliwość? - pytał Amerykanin.

Więcej o sportach walki przeczytasz na inthecage.pl

Przeczytaj także:

Więcej o: