Promotor Szpilki o konflikcie. Wspomniał też o Borku. "Prosiłem, żeby nie gadał głupot

- Ja, w przeciwieństwie do wielu fałszywców, jestem związany z Arturem od lat. Mam do niego stosunek bardzo emocjonalny. A to, że Mati go w końcu załatwił mocniej niż do tej pory? Prosiłem, żeby nie gadał głupot i nie chodził do takich audycji - napisał na Twitterze Andrzej Wasilewski, promotor Artura Szpilki.

Na początku marca Artur Szpilka pokonał na punkty Siergieja Radczenkę, jednak werdykt sędziowski wzbudził wiele kontrowersji. Polakowi zależało na szybkim rewanżu, ale musiał przejść operację barku. - Myślałem, że będę mógł wrócić do treningów za trzy-cztery miesiące. Tymczasem rehabilitanci mówią, że na pełną sprawność będę czekał co najmniej pół roku, a co dopiero do walki - żalił się.

Zobacz wideo Artur Szpilka: Ciężko jest nie zwariować. Koledzy z Hiszpanii piszą, że wojsko goni

Okazuje się jednak, że to nie tylko kontuzja jest problemem Szpilki. 31-latek nie może porozumieć się ze swoim promotorem, Andrzejem Wasilewskim. - Dzisiaj sytuacja nie jest kolorowa. Zostałem ze wszystkim sam, z operacją sam, z barkiem sam. Ze wszystkim. Jednak przeżyliśmy razem troszeczkę i czy się wygrywało, czy się przegrywało, to zawsze, co by nie mówić, Artur Szpilka dawał emocje, pełne hale, a jak nie pełne, to w większości wypełnione. I dawał promotorowi chleb, choć to może za dużo powiedziane, ale ciągłość pieniędzy. Uważam, że to wszystko, co się teraz dzieje, jest nie w porządku. I tak jak mówię, chciałbym się w końcu skontaktować z promotorem i porozmawiać - powiedział w programie "W Ringu". W najbliższych dniach ma dojść do spotkania pomiędzy pięściarzem a Andrzejem Wasilewskim, gdzie obaj ustalą: co dalej z karierą zawodnika. 

Wasilewski o Szpilce: Prosiłem, żeby nie gadał głupot

- Ja w przeciwieństwie do wielu fałszywców, jestem związany z Arturem od lat. Mam do niego stosunek bardzo emocjonalny. A to ze Mati [Mateusz Borek -red] go w końcu załatwił mocniej niż do tej pory? Prosiłem, żeby nie gadał głupot i nie chodził do takich audycji. Mnie jest bardzo smutno, a Mati ma sukces - napisał na Twitterze Wasilewski.